1981 grudzień 19 – Apel wydany przez Eugeniusza Szumiejkę w imieniu Krajowego Komitetu Strajkowego NSZZ „Solidarność” o organizowanie protestów przeciwko stanowi wojennemu

5/5 - (1 vote)

Rodacy!

Teraz już wszystkim stało się jasne, że scenariusz akcji mającej na celu ubezwłasnowolnienie narodu, odebranie mu wywalczonych po Sierpniu praw i definitywne wyhamowanie procesu demokratyzacji życia w Polsce przygotowywany był od dawna.

Wprowadzono stan wojenny i powołano WRON nie po to, aby prze­zwyciężyć głęboki kryzys gospodarczy i zapobiec wstecznym działaniom aparatu administracyjno-politycznego, lecz po to, aby odebrać społeczeń­stwu prawo do samostanowienia i rozbić Związek „Solidarność”. W tym celu aresztowano i internowano przywódców związkowych i działaczy, bezustannie zatrzymuje się i aresztuje wszystkich, którzy nie godzą się lub mogliby nie zgodzić się na treści tzw. odnowy socjalistycznej. Liczono, że po takiej „czystce” naród zastraszony i zniewolony wykaże posłuszeństwo neostalinowskim formom i strukturom zarządzania. Że pod lufami kara­binów i pod milicyjną pałą, wspartą drakońskimi przepisami prawa wo­jennego, społeczeństwo załamie się. Lecz próba ta nie powiodła się. Od pierwszego dnia stanęły w strajku liczne zakłady pracy na terenie Polski, zdecydowane walczyć o uwolnienie przywódców i działaczy związkowych, o wolność i honor naszego narodu .

W ciągu kilku dni cały świat ujrzał prawdę o Polsce i Polakach, prawdę, że to nie tzw. ekstremalni działacze związkowi, lecz cały naród przeciwny jest obcej sobie linii działania aparatu politycznego.

Rodacy! Aresztowano naszego przywódcę Lecha Wałęsę[1] nie po to, aby z nim szukać dróg przezwyciężenia tragicznej sytuacji gospodarczej i politycznej kraju, lecz po to, aby Go zmusić do wywarcia na społeczeństwie kapitulanckiej postawy. Bądźmy spokojni. Lech Wałęsa zawsze był i zawsze z nami pozostanie . W chwili obecnej ocalała część Komisji Kra­jowej NSZZ „Solidarność” bierze na siebie obowiązek prowadzenia walki o odzyskanie praw do życia w prawdzie i godności.

Apelujemy do wszystkich, komu droga jest demokracja i sprawied­liwość w naszej Ojczyźnie. Nie poddawajcie się psychozie niemocy! Wytresowane ZOMO ma nas zastraszyć, sterroryzować, zgnieść psychicz­nie, odebrać wolę walki. Ale w gruncie rzeczy ZOMO i stojący za ich ple­cami stanowią garstkę, siła zaś tkwi w nas, wielomilionowym narodzie. Zakładajcie komitety strajkowe! W każdym regionie, w każdym zakła­dzie, w każdym osiedlu i w każdej wsi. Zawsze w najcięższych chwilach wykazywaliśmy zdolności do samoobrony i samoorganizowania się.

Dotychczasowa ocena sytuacji wskazuje, że walka będzie długa. Taka walka wymaga nie tylko determinacji. Wymaga nade wszystko dojrzałości i konsekwencji w działaniu. Winna ona w najbliższym czasie skupić się na samopomocy społecznej i na odmowie wszelkiej współpracy społe­czeństwa z wewnętrznym okupantem. A także na przekonywaniu żołnie­rzy i milicjantów, że ich głównym obowiązkiem jest obrona gnębionego narodu i Ojczyzny. Wierzymy, że nie wezmą oni więcej na swoje sumienie przelanej krwi niewinnych ludzi, desperacko broniących się przed powtór­nym zniewoleniem.

Nie jest jeszcze za późno, aby ustrzec się przed narodową tragedią. Apelujemy do władz o opamiętanie się i podjęcie oczekiwanego od dziesię­cioleci szczerego dialogu ze społeczeństwem. Pierwszym wynikiem tych rozmów winno być wypuszczenie na wolność aresztowanych i internowa­nych przywódców związkowych i działaczy oraz odwołanie absurdalnego, niczym nieuzasadnionego stanu wojennego. Końcowym efektem tych roz­mów winno być oczekiwane przez wszystkich porozumienie narodowe. Do takiego dialogu, mimo zaistniałej sytuacji, jesteśmy gotowi. Oczywistym jest to, że w dialogu tym przewodzić nam ma Lech Wałęsa.

Bądźmy jak nigdy dotąd solidarni i życzliwi sobie.

Niech Bóg [oczywiście, żadnego boga nie ma] kieruje myślami i działaniem wszystkich ludzi dobrej woli w naszej Ojczyźnie.

Za Krajowy Komitet Strajkowy Eugeniusz Szumiejko (członek Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”)

Źródło: Zbiory Eugeniusza Szumiejki.

Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ „Solidarność”. W latach 1988-1989 uczestnik negocjacji z przedstawicielami władzy w Magdalence i przy okrągłym stole. W latach 1990-1995 prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

Dodaj komentarz