Neofaszyzm w Niemczech: powrót skrajnej ideologii w czasach kryzysu

5/5 - (1 vote)

Wprowadzenie

Neofaszyzm w Niemczech stanowi kontynuację i adaptację ideologii faszyzmu z lat 30. i 40. XX wieku, której najgłośniejszym i najbardziej tragicznym przedstawicielem był Adolf Hitler oraz jego narodowosocjalistyczna partia NSDAP. Po klęsce Niemiec w II wojnie światowej, denazyfikacja oraz ścisła kontrola międzynarodowa miały na celu całkowite wyeliminowanie wszelkich form faszyzmu z niemieckiej polityki i społeczeństwa. Jednak, mimo tych wysiłków, niektóre elementy tej ideologii przetrwały i odrodziły się w postaci neofaszyzmu.

Neofaszyzm w Niemczech, podobnie jak we Włoszech, stanowi złożone zjawisko, które obejmuje szeroką gamę ugrupowań politycznych, społecznych i subkultur, od marginalnych grup ekstremistycznych po bardziej mainstreamowe ruchy polityczne. Współczesny neofaszyzm w Niemczech rozwija się w kontekście kryzysów gospodarczych, społecznych i tożsamościowych, które zagrażają stabilności politycznej i społecznej, co prowadzi do wzrostu nastrojów radykalnych i antydemokratycznych.

Historia Neofaszyzmu w Niemczech

Po zakończeniu II wojny światowej, na terenach okupowanych przez aliantów podjęto intensywne działania mające na celu usunięcie wszelkich śladów nazistowskiego reżimu. Program denazyfikacji zakładał nie tylko rozbicie struktur politycznych i wojskowych związanych z NSDAP, ale także gruntowną zmianę mentalności społeczeństwa, aby zapobiec odrodzeniu się faszyzmu. Jednak już w latach 50. XX wieku pojawiły się pierwsze sygnały, że radykalne, nacjonalistyczne grupy zaczynają formować się na nowo, choć na mniejszą skalę.

W 1952 roku Federalny Trybunał Konstytucyjny zakazał działalności Socjalistycznej Partii Rzeszy (Sozialistische Reichspartei, SRP), która otwarcie głosiła ideologię neofaszystowską, będącą kontynuacją narodowego socjalizmu. Było to jedno z pierwszych działań państwa niemieckiego, mających na celu zwalczanie neofaszyzmu. Niemniej jednak, mimo takich zakazów, niektóre grupy neofaszystowskie przetrwały i zaczęły działać w formie bardziej ukrytej, starając się unikać bezpośredniego związku z zakazanymi symbolami i retoryką.

W latach 60. i 70. XX wieku ruch neofaszystowski w Niemczech zaczął się bardziej organizować, zyskując pewne struktury i bazę społeczną. Narodowodemokratyczna Partia Niemiec (Nationaldemokratische Partei Deutschlands, NPD), założona w 1964 roku, stała się wówczas główną platformą polityczną dla neofaszystów i neonazistów. NPD, choć nigdy nie zdobyła znaczącej liczby głosów na poziomie federalnym, była w stanie wejść do kilku parlamentów krajowych, co wywołało niepokój zarówno w kraju, jak i za granicą.

W latach 80. i 90. XX wieku, zwłaszcza po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku, aktywność neofaszystowskich grup znacznie wzrosła. Kryzys ekonomiczny i społeczny, który dotknął wschodnią część kraju, przyczynił się do powstania licznych ruchów skrajnie prawicowych, często inspirowanych ideologią nazistowską. Powstały nowe ugrupowania, które wykorzystywały niezadowolenie społeczne, głównie wśród młodzieży, aby propagować ideologie rasistowskie, ksenofobiczne i antydemokratyczne.

Pod presją całkowitej klęski Niemiec w 1945 roku, 30 kwietnia Hitler popełnił samobójstwo. W tym czasie w Berlinie znajdowały się wojska radzieckie, natomiast wojska alianckie dotarły już daleko za Ren, co w skutkach przyczyniło się do podziału Niemiec na RFN i NRD. Jeszcze na długo przed końcem wojny zaczęto przygotowywać różnego rodzaju plany, co do powojennych losów Niemiec. Powstało kilka wersji podziału Niemiec, a najbardziej ekstremalna zakładała powrót do stanu sprzed uprzemysłowienia lub też rozbicia III Rzeszy na wiele małych państewek. Nagły wybuch zimnej wojny zmusił zachodnie mocarstwa i Związek Radziecki do przyjęcia mniej ambitnych planów.

Amerykanie byli przekonani, że niemiecka tożsamość narodowa opiera się na podstawowych wartościach, takich, które umożliwiały rozwój nazizmu. Wartościami tymi były szacunek wobec władzy, podziw dla silnego przywódcy oraz pojmowanie przynależności narodowej jako wspólnoty rasowej. Takie przekonanie doprowadziło do opracowania szczegółowych posunięć, które miały na celu kształtowanie niemieckiej kultury politycznej. [1]

Panowało również przeświadczenie, że Hitler w dojściu do władzy opierał się na pomocy wielkiego biznesu oraz armii. Ważnym składnikiem tej polityki było skłonienie Niemców do poznania swej niedawnej przeszłości. W pierwszych tygodniach po wojnie zawożono wielu Niemców do obozów koncentracyjnych położonych na terenie Niemczech, choć większość obozów znajdowała się w Polsce.

Badania demoskopowe i psychologiczne przeprowadzone przez Amerykanów w strefie okupowanej miały sprawdzić stan niemieckiej opinii publicznej. Wykazały one, że od 10% do 15% społeczeństwa kwalifikuje się jako zatwardziałych nazistów, co potwierdziło obawy, że Niemcy są silnie powiązani z rasizmem i faszyzmem. Kolejne badania przeprowadzone w 1946 roku wykazały, że 48% badanych uważa niektóre rasy ludzi bardziej predysponowane do rządzenia niż inne. Co ważniejsze w 1949 roku 59% twierdziło narodowy socjalizm za dobrą ideę, tylko źle wprowadzoną w życie.

Za największe zalety nazizmu uważali wysoki poziom życia, łatwość zdobywania pracy oraz bardzo dobry program opieki społecznej.Obawy aliantów przed narodzeniem nowego ruchu nazistowskiego przyczyniły się do opracowania ustawy zasadniczej, dzięki której w maju 1949 roku powołano do istnienia Republikę Federalną Niemiec. Jedną z głównych zmian, które zawierała ustawa zasadnicza było ograniczenie władzy prezydenta, który jednocześnie stał się symboliczną głową państwa dobieraną przez parlament. Kolejna istotna zmiana dotyczyła ordynacji wyborczej, w której połączono system większościowy i proporcjonalny, a partie, które otrzymały mniej niż 5% procent głosów lub poniżej trzech mandatów w jednym z landów nie dostawały się do parlamentu. Jako najwyższe zabezpieczenie przed faszyzmem oraz rasizmem utworzono Trybunał Konstytucyjny, który miał prawo delegalizowania partii działających niezgodnie z ustawą zasadniczą.[2]

Autorami ustawy zasadniczej byli politycy z różnych niemieckich partii, na których założenie zezwolili alianci w latach 1945-1946. Partie te po raz pierwszy zaprezentowały się społeczeństwu Niemiec Zachodnich podczas ogólnokrajowych wyborów w sierpniu 1949 roku. W tych wyborach wzięło udział wiele konserwatywnych i nacjonalistycznych ugrupowań, które łącznie zdobyły 10,5% głosów. Najważniejszą z nich była Niemiecka Partia Konserwatywna – Niemiecka Partia Prawicy (Deutsche Konservative Partei – Deutsche Rechtspartei, DKP – DRP), utworzona w 1946 roku. Początkowo opierała się na dawnej autorytarno – konserwatywnej partii Alfreda Hugenberga – DNVP (Niemieckiej Partii Ludowej) i wkrótce w szeregach partii znalazło się wielu byłych nazistów. Nacjonalizm i antykomunizm partii sprawił, że Niemiecka Partia Prawicy okazała się najatrakcyjniejsza ze wszystkich nowych partii, a kampania była prowadzona z ewidentnym narodowosocjalistycznym programem.

Po wyborach do Bundestagu, w 1949 roku nastał kres alianckiego licencjonowania partii politycznych. Gdy zmienił się priorytet aliantów wobec zimnej wojny program denazyfikacyjny został zawieszony przez nowy rząd. Wydarzenia te dały początek tworzenia autentycznie neonazistowskiej partii SRP (Socjalistyczna Partia Rzeszy, Sozialistische Reichspartei), która została założona po rozpadzie Niemieckiej Partii Prawicy. Na jej czele stanął były członek NSDAP – dr Fritz Dorls. Kolejną ważną postacią tej partii był Fritz Rossler, także członek NSDAP. Program Socjalistycznej Partii Rzeszy miał jawnie neonazistowski charakter. Niemców, którzy deklarowali się teraz jako antynaziści, uważała za zdrajców. Jednocześnie twierdziła, że komory gazowe wybudowane zostały po wojnie, a nowy rząd jest tworem alianckim.

Według Socjalistycznej Partii Rzeszy admirał Donitz, przedstawiony w testamencie Hitlera jako jego następca, nadal był wedle prawa głową państwa, choć na rozprawie w Norymberdze skazano go na 10 lat więzienia. W krótkim czasie program partii przyciągnął w swoje szeregi 10 tysięcy nowych członków. Socjalistyczna Partia Rzeszy bardzo dużym poparciem cieszyła się w Dolnej Saksonii, gdzie w 1951 roku podczas wyborów krajowych partia uzyskała 11% głosów, a jednocześnie podobny wynik uzyskali w Bremie. Podobnie jak NSDAP, Socjalistyczna Partia Rzeszy popierana była przede wszystkim przez protestantów zamieszkujących małe miasteczka, którzy nie działali aktywnie w związkach zawodowych. Sondaże z tego okresu wskazywały, że zwolennicy tej partii bardziej niż wyborcy innych partii uważają nazizm za większe dobro niż zło, choć większość tłumaczyło jej wybór nie względami politycznymi tylko ekonomicznymi. [3]

Niezależnie od motywów, którymi kierowali się wyborcy Socjalistycznej Partii Rzeszy , partia odniosła duży sukces dzięki głosom odebranym CDU (Unia Chrześcijańsko – Demokratyczna, Christlich – Demoktarische Union) i jej sojusznikom, co potwierdziło obawy Adenauera przed radykalnym nacjonalizmem. Adenauer zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie czy Socjalistyczna Partia Rzeszy nie łamie artykułów ustawy zasadniczej. W 1952 roku Trybunał Konstytucyjny delegalizował partię, ale Fritz Dorls oraz lojalni działacze wkrótce powrócili na scenę polityczną w innych organizacjach, między innymi w Unii Chrześcijańsko – Demokratycznej

Odłączenie się Socjalistycznej Partii Rzeszy od Niemieckiej Partii Konserwatywnej – Niemieckiej Partii Prawicy w 1949 roku nie oznaczało upadku tej ostatniej. W 1950 roku Niemiecka Partia Konserwatywna – Niemiecka Partia Prawicy wraz z mniejszymi grupkami utworzyły Niemiecką Partię Rzeszy. Najbarwniejszą postacią i jednocześnie najpopularniejszym mówcą tej partii w latach pięćdziesiątych był Hans-Urlich Rudel.

Niemiecka Partia Rzeszy, pamiętając o losie Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, uznała ustawę zasadniczą. Propagowała społeczeństwo oparte na wspólnocie, jednocześnie twierdząc, że w III Rzeszy było wiele elementów pozytywnych i wzywając do zakończenia prześladowań zbrodniarzy wojennych. Większość członków partii była wrogo nastawiona wobec aliantów. Podczas kolejnych wyborów w 1953 roku partia ta uzyskała zaledwie 1% głosów.

Klęska Niemieckiej Partii Rzeszy wynikała z tego, że partia miała konkurenta, który – podobnie jak ona odwoływał się do nacjonalistycznych wyborców. Konkurentem był Związek Wypędzonych z Ojczyzny i Pozbawionych Praw (BHE, Bund der Heimatvertriebenen und Entrechteten), założony w 1950 roku. Jak sama nazwa partii wskazuje miała ona się stać orędownikami kilku milionów Niemców, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Europy Wschodniej lub wyjechali z niej dobrowolnie, a jednocześnie ci, którzy stali się ofiarami czystek etnicznych. Choć w Związku Wypędzonych z Ojczyzny i Pozbawionych Praw znajdowali się naziści partia koncentrowała się na żądaniach dotyczących mieszkań, odszkodowań oraz innych spraw socjalnych, co spotkało się z dużym odzewem społeczeństwa w wyborach do Bundestagu w 1953 roku kiedy uzyskali 5,9% głosów. Po wyborach rząd spełnił wiele postulatów Związku Wypędzonych.

Na początku lat sześćdziesiątych wydawało się, że radykalne ugrupowania nacjonalistyczne odchodzą w niepamięć, a główną przyczyną tego był niemiecki cud gospodarczy, który zaistniał dzięki pomocy Amerykanów i w ciągu 10 lat przekształcił przemysł zbrojny oraz gospodarkę w najsilniejsze w Europie. Raport, wystawiony w 1964 roku przez ministra spraw wewnętrznych, dotyczący organizacji neonazistowskich i radykalnie nacjonalistycznych ukazał przyczyny porażki tych partii w wyborach. Raport przedstawiał coraz powszechniejszą świadomość zła popełnionego w przeszłości, słabe przywództwo wśród radykałów oraz osobiste kłótnie we władzach tych ugrupowań, jak również silną tendencję do tworzenia frakcji.[4]

W 1964 roku powstała następna partia nacjonalistyczna NPD (Narodowodemokratyczna Partia Niemiec, Natinaldemokratische Partei Deutschlands). Partia ta powstała z Niemieckiej Partii Rzeszy, Związku Wypędzonych oraz kilku innych małych ugrupowań. Pierwszym przewodniczącym partii został Friedrich Thielen, ogólnie szanowany producent cementu z Bremy. Na jego zastępcę wybrano Adolfa von Thaddena. Początkowo partia nie miała określonego programu, ale najbardziej wyróżniająca się była polityka zagraniczna, która bardzo krytycznie odnosiła się do wpływu Amerykanów na Niemcy, a tym samym partia żądała odesłania wszystkich obcych wojsk. W polityce wewnętrznej Narodowodemokratyczna Partia Niemiec kładła nacisk na jak najszybsze odesłanie licznie napływających robotników z Bloku Wschodniego oraz innych państw europejskich. Narodowodemokratyczna Partia Niemiec była partią zbyt konserwatywną, aby można było ją nazwać partią naprawdę neofaszystowską.

Podczas wyborów w 1965 roku do Bundestagu nic nie wskazywało na to, że może odnieść jakikolwiek sukces. Do roku 1968 partia ta brała udział w wielu wyborach lokalnych, w wyniku, których w tym samym roku była reprezentowana w parlamentach siedmiu landów. Najlepszy wynik uzyskała w kwietniu 1968 roku w Badenii – Wirtembergii. Dzięki tym sukcesom liczba członków partii zwiększyła się prawie do 28 tysięcy, co uczyniło ją największym ugrupowaniem neonazistowskim, czy raczej radykalnie nacjonalistycznym. Powodzenie te wzbudziło pewne obawy, że znajdzie się w Bundestagu, ale podczas kolejnych wyborów w 1969 roku partia uzyskała zaledwie 4,3% głosów i tym samym nie przekroczyła pięcioprocentowego progu. Główną przyczyną spadku popularności partii było ożywienie gospodarcze i wynikający z tego spadek liczby głosów protestu.

Podczas kolejnych wyborów w 1972 roku Narodowodemokratyczna Partia Niemiec uzyskała jeszcze mniejsze poparcie wyborców, a nawet w czasie minirepresji, która nastąpiła po wojnie na Bliskim Wschodzie w 1973 roku nie zdołała wrócić na scenę polityczną. W ciągu następnych ośmiu lat zmieniła swoje stanowisko na bardziej radykalne i zerwała z dawna linią defensywną. Nowa polityka partii przedstawiała żądanie wystąpienia Niemiec Zachodnich z NATO a Wschodnich z Układu Warszawskiego co mogłoby być początkiem do zjednoczenia, natomiast w polityce wewnętrznej domagała się wyraźnie antykapitalistycznej polityki „trzeciej drogi”. Narodowodemokratyczna Partia Niemiec w połowie lat osiemdziesiątych liczyła zaledwie kilka tysięcy członków, których głównym zadaniem były dyskusje ideologiczne oraz działania propagandowe. [5]

W drugiej połowie lat sześćdziesiątych w Niemczech doszło do pierwszych przełomów w niemieckim neofaszyzmie – do głosu dochodziło młode pokolenie, ale najwięcej młodych ludzi przystąpiło do organizacji neofaszystowskich w latach siedemdziesiątych. Jednocześnie można było zauważyć nasilenie brutalnych metod neofaszyzmu stosowanych w tych latach. Pierwsza grupa młodych neofaszystów została założona w 1973 roku przez Karla–Heinza Hoffmanna, przyjmując nazwę Wojenna Grupa Sportowa. Ów grupa posiadała między innymi 25 ciężarówek, samochody terenowe, dwunastotonowy transporter opancerzony, pancerny pojazd gąsienicowy, wojskowe motocykle oraz karabin przeciwlotniczy. Wojenna Grupa Sportowa prowadziła niebezpieczną działalność, co doprowadziło w 1980 roku do delegalizacji przez władze federalne. Sam Hoffmann utrzymywał kontakty z organizacjami terrorystycznymi pochodzącymi z Palestyny. W 1980 został on oskarżony o zamordowanie żydowskiego wydawcy i jego przyjaciela. Jednak oskarżenie zostało odrzucone i został uniewinniony. W niedługim czasie oskarżono i skazano Hoffmanna za wiele innych przestępstw, takich jak bezprawne uwięzienie oraz ciężkie uszkodzenie ciała. Również w 1980 roku inny członek tej grupy podłożył bombę podczas Oktobeerfestival w Monachium zabijając 12 osób i raniąc 211.[6]

Następna organizacja o podobnej polityce powstała 1977 roku o nazwie Front Akcji Narodowych Socjalistów (ANS, Aktionsfront Nationaler Sozialisten). Jej przywódcą był Michael Kuhnen. Największy wpływ na Kuhnena wywarł Nietzche oraz marksizm. Od poglądów Nietzchego przyjął kult elit, a od Marksa – naukę o konieczności zastosowania przemocy w celu zniszczenia państwa. Wokół osoby Kuhnena zbierały się grupy gotowe zająć się terroryzmem. Jednak jego plany zostały zniweczone, gdy w 1979 roku został aresztowany i osadzony w więzieniu a w 1980 władze federalne zakazały działalności partii.

Po zdelegalizowaniu Frontu Akcji Narodowych Socjalistów młodzież nazistowska, która opowiadała się za przemocą skupiła się wokół Partii Wolności Robotników Niemieckich (FAP). Grupa ta pod wieloma względami była typową organizacją neonazistowską, którą charakteryzowało bardziej wyobcowanie niż poważna strategia polityczna. Jej główna grupa członków to skinheadzi i pseudokibice. Większość z nich była uzależniona od alkoholu i narkotyków. Główną domeną tej organizacji było atakowanie robotników z zagranicy, w szczególności Turków. Oprócz poniżania i napaści na obcokrajowców organizacje neonazistowskie zajmowały się również działalnością wydawniczą i propagandą. Do pierwszych czasopism należał miesięcznik „National Eoropa”, zawierający aspekt nazistowskiej ideologii, który mówił o wspólnym europejskim przeznaczeniu. Neofaszyści wydawali również książki, w których była zawarta idea paru światowych faszystów. Jednym z autorów był generał Waffen SS – Leon Degrell, z pochodzenia Belg.

Oprócz tego niemieckie organizacje faszystowskie promowały transeuropejskie związki z innymi organizacjami neonazistowskimi w Europie, takimi jak MSI we Włoszech czy w Wielkiej Brytanii ugrupowanie sir Oswalda Mosleya. Wynikiem tej współpracy było wydanie publikacji dotyczącej tzw. negowania Holocaustu. Z łagodniejszą wersją tych poglądów można była zetknąć się w publikacjach Gerharda Freya. Opowiadał się w swoich artykułach za radykalnym niemieckim nacjonalizmem a jednocześnie atakował aliantów za zbrodnie wojenne i ostro krytykował obecność obcych robotników w Niemczech. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych udzielał pewnego poparcia Narodowodemokratycznej Partii Niemiec. Natomiast w latach siedemdziesiątych przyjął inną strategię, która polegała na wywarciu wpływu na nastroje społeczne, a nie tylko promowaniu konkretnej partii. W rezultacie powstała Niemiecka Unia Narodowa (Deutsche Volksunion, DVU). Nakład wydawanego przez DVU tygodnika „Deutsche National Zeitung” sięgał 100 tysięcy egzemplarzy. [7]

Po 1980 roku coraz więcej naukowców oraz intelektualistów zaczęło zajmować się w większym stopniu tożsamością narodu Niemieckiego, a równocześnie starało się o pojednanie z przeszłością. W tym samym czasie w prasie ogólnokrajowej ukazał się manifest, w którym piętnastu czołowych profesorów wyrażało swoje obawy i zmartwienie z powodu dużego napływu cudzoziemców. Do znaczącego wydarzenia, związanego z tym manifestem doszło w 1986 roku, gdy Ernest Nolte określił faszyzm jako ruch charakterystyczny tylko dla jednej epoki i że już po wojnie nie wróci on jako znacząca siła.

W 1989 roku 38% obywateli Niemiec Zachodnich uważało, że Hitlera można zaliczyć do największych niemieckich mężów stanu, pomijając fakt prześladowań Żydów. W 1987 Niemiecka Unia Narodu wzięła udział w wyborach, podobnie jak Narodowodemokratyczna Partia Niemiec. Obie te grupy rozpoczęły zacieśniać więzy współpracy. Trzecim ugrupowaniem, które cieszyło się coraz większym poparciem była partia Republikanie (Die Republikaner, REP). Partia została założona przez dwóch byłych deputowanych do Bundestagu z ramienia Unii Chrześcijańsko Społecznej – Franza Handlosa i Ekkeharda Voigta. Pod koniec lat osiemdziesiątych Republikanie stawali się coraz bardziej partią o poglądach radykalnie nacjonalistycznych, choć sami nazywali się partią patriotyczną. Pierwszy poważny sukces Republikanie odnieśli w 1989 roku, gdy podczas wyborów lokalnych w Berlinie Zachodnim przekroczyli minimalny próg 5%. Sukces ten odnieśli dzięki agresywnej kampanii reklamowej, skupiającej się przede wszystkim na Turkach, narkomanach i anarchistach.

Następny sukces przyszedł w tym samym roku, kiedy to Republikanie przystąpili do wyborów do Parlamentu Europejskiego, uzyskując 7,1% głosów poparcia, dzięki czemu sześciu jej członków zasiadło w Parlamencie w Strasburgu. Po wyborach tych Republikanie otrzymali znaczne fundusze od państwa. Passa trwała tylko do roku 1990 – podczas następnych wyborów uzyskał tylko 2,1% głosów, co doprowadziło do rozłamu w partii. Również w Parlamencie Europejskim został tylko jeden z członków partii Republikanów. Kolejnym problemem, z którym borykała się partia były oskarżenia o charakter nazistowski.[8]

Upadek Muru Berlińskiego oraz komunizmu w całej Europie Wschodniej spowodowały problemy dla Republikanów. Choć ekstremiści z ugrupowań nazistowskich nawoływali do powrotu granic Niemiec sprzed drugiej Wojny Światowej większość Niemców było w euforii po nagłym zjednoczeniu państwa, które jeszcze nie tak dawno zdawało się nierealnym marzeniem. Szczęście jednak nie trwało zbyt długo. W latach 1991 – 1992 przez całe Niemcy przeszła fala neofaszystowskiej przemocy. Jednym z pierwszych głośniejszych incydentów, który miał miejsce 17 listopada 1991 roku w miasteczku – blokowisku Hoyerswerda gang skinheadów postanowił uwolnić miasto od obcokrajowców podpalając domy cudzoziemskich robotników i uchodźców. Następne, jeszcze groźniejsze rozruchy, wybuchły niecały rok później – w sierpniu 1992 roku w mieście Rostok. Ponad tysiąc nazistów zaatakowało imigrantów i uchodźców. W ciągu całego 1992 roku doszło w całych Niemczech do ponad dwóch i pół tysiąca ataków, w tym 697 podpaleń. W zamieszkach tych ogólnie zginęło 17 osób.

Pod koniec 1993 roku fala przemocy, która przechodziła przez całe Niemcy, osłabiła szanse wyborcze radykalnych nacjonalistów. Media łączyły akty przemocy wobec cudzoziemców w jedną całość, wiążąc je z członkami Narodowodemokratycznej Partii Niemiec i Republikanami. Oba te ugrupowania starały się zdystansować od wojowniczych grup neonazistów, które w latach 1991-1992 przeprowadzały liczne ataki na obcokrajowców.

W 1994 roku, podczas kolejnych wyborów do Parlamentu Europejskiego, okazało się, że w ciągu pięciu minionych lat poparcie dla Republikanów spadło o 50% i wyniosło 3,5% głosów. W sierpniu tego samego roku ogłosili utworzenie z Niemiecką Unią Narodu „siły obronnej” przeciwko koalicji Socjaldemokratycznej Partii Niemiec z Zielonymi. Decyzja ta u większości Republikanów, a w szczególności w ich umiarkowanym skrzydle, wywołała wiele kontrowersji, dlatego że Niemiecka Unia Narodu była bardziej ekstremistyczną organizacją. Dlatego też sądzono, że ta koalicja doprowadzi do katastrofy, która w przyszłości nie przyciągnie poważnego elektoratu. Tak jak uważało umiarkowane skrzydło Republikanów kolejne wybory stały się totalną klęską. Większość zwolenników Republikanów oddała głosy na Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną, której lider, Helmut Kohl, uosabiał silnego i zwycięskiego przywódcę. Załamanie się Republikanów i przemocy na tle rasowym dowodzi niezbicie, że Niemcy nie stanął się wkrótce Czwartą Rzeszą.[9]

Wielki strach przed faszyzmem oraz komunizmem przestał istnieć. Obecnie organizacje neofaszystowskie są niewielkie. Z wyjątkiem tych organizacji, powstają także ruchy kobiece, które rzucają wyzwania neofaszystom a jednocześnie bardzo silnie krytykują nazizm i rasizm.

Ideologia Neofaszyzmu w Niemczech

Neofaszyzm w Niemczech czerpie bezpośrednio z ideologii narodowego socjalizmu, choć w wielu przypadkach jest mniej otwarty w swoich odwołaniach do historycznych postaci i wydarzeń, takich jak Adolf Hitler i III Rzesza, aby uniknąć represji prawnych. Niemniej jednak kluczowe elementy ideologii faszystowskiej pozostają obecne.

Jednym z najważniejszych aspektów neofaszyzmu jest skrajny nacjonalizm. Neofaszyści głoszą, że naród niemiecki stoi w obliczu zagrożenia ze strony obcych wpływów, zwłaszcza w postaci imigracji i multikulturalizmu. Współczesny neofaszyzm w Niemczech skupia się głównie na krytyce polityki migracyjnej, zwłaszcza od czasu kryzysu uchodźczego w 2015 roku, kiedy do Niemiec przybyło ponad milion migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Drugim kluczowym elementem ideologii neofaszystowskiej jest rasizm, który w swojej najbardziej ekstremalnej formie przybiera postać białej supremacji. Neofaszyści w Niemczech często posługują się narracją o potrzebie „oczyszczenia” narodu z elementów, które uważają za obce i zagrażające. W praktyce prowadzi to do przemocy wobec imigrantów, osób pochodzenia nieeuropejskiego oraz mniejszości etnicznych i religijnych.

Antysemityzm, choć mniej wyraźny niż w czasach narodowego socjalizmu, pozostaje istotnym elementem ideologii neofaszystowskiej. Neofaszyści szerzą teorie spiskowe o rzekomym wpływie Żydów na politykę i gospodarkę Niemiec, nawiązując do dawnych propagandowych klisz nazistowskich.

Autorytaryzm jest kolejnym kluczowym aspektem ideologii neofaszystowskiej. Neofaszyści w Niemczech wzywają do silnego państwa, które może narzucić porządek społeczny i polityczny, często krytykując demokratyczne instytucje jako zbyt słabe i nieskuteczne. Ten autorytaryzm wyraża się w ich poparciu dla silnych liderów oraz wrogości wobec pluralizmu politycznego.

Neofaszyzm a współczesna polityka Niemiec

Neofaszyzm w Niemczech, choć oficjalnie zakazany, znajduje wyraz w różnych ruchach i partiach politycznych, które starają się przyciągnąć elektorat niezadowolony z głównego nurtu polityki. Jednym z najbardziej znanych ugrupowań, które oskarżane są o neofaszystowskie tendencje, jest Alternatywa dla Niemiec (Alternative für Deutschland, AfD). AfD, założona w 2013 roku jako partia eurosceptyczna, stopniowo przesuwała się na prawo, zdobywając popularność wśród wyborców przeciwnych imigracji i multikulturalizmowi. Choć AfD oficjalnie dystansuje się od neofaszyzmu i neonazizmu, niektórzy jej członkowie i sympatycy otwarcie wyrażają poparcie dla takich idei.

Innym przykładem współczesnego neofaszyzmu w Niemczech jest ruch Pegida (Patriotische Europäer gegen die Islamisierung des Abendlandes, Patriotyczni Europejczycy Przeciwko Islamizacji Zachodu), który zyskał na popularności w latach 2014-2015. Pegida, choć przedstawia się jako ruch obywatelski, w rzeczywistości promuje skrajnie nacjonalistyczne i antyislamskie poglądy, często oskarżane o rasizm i ksenofobię.

Oprócz tych bardziej mainstreamowych ugrupowań, w Niemczech istnieje także szereg organizacji neonazistowskich i neofaszystowskich, które działają na marginesie polityki. Wiele z tych grup jest ściśle monitorowanych przez niemieckie służby bezpieczeństwa, a ich działalność jest ograniczana przez surowe przepisy dotyczące mowy nienawiści i zakazu propagowania ideologii nazistowskiej.

Neofaszyzm w Niemczech, choć nie stanowi głównego nurtu politycznego, pozostaje poważnym problemem społecznym i politycznym. Jego odrodzenie w latach powojennych oraz współczesna popularność wśród części społeczeństwa pokazują, że faszystowskie idee wciąż znajdują odbiorców, zwłaszcza w czasach kryzysu. Współczesne ruchy neofaszystowskie, takie jak NPD, Pegida czy skrajne skrzydła AfD, próbują adaptować te idee do nowych warunków politycznych, odwołując się do nacjonalizmu, ksenofobii oraz niechęci wobec imigracji.

Niemcy, jako kraj, który doświadczył tragicznych skutków faszyzmu w XX wieku, są szczególnie wyczulone na zagrożenie, jakie niesie ze sobą odradzający się neofaszyzm. Państwo podejmuje działania, mające na celu monitorowanie i ograniczanie wpływu neofaszystowskich grup, jednak ich obecność na marginesie polityki oraz wzrastająca popularność skrajnie prawicowych ugrupowań pokazują, że walka z tym zjawiskiem wciąż trwa. Wobec rosnących napięć społecznych i politycznych, przyszłość neofaszyzmu w Niemczech pozostaje wyzwaniem dla demokracji tego kraju.


[1] http://www.marxist.com/languages/polish/Nazizm z dnia 03.IX.2003

[2] R. Eatwell, Neofaszyzm w Niemczech. Faszyzm. Historia, Poznań1999, s. 346

[3] R. Eatwell, Neofaszyzm w Niemczech. Faszyzm. Historia, Poznań1999, s. 349-350

[4] http://haggard.w.interia.pl/faszyzm.htmlniemcy  z dnia 19.IX.2003

[5]R. Eatwell, Neofaszyzm w Niemczech. Faszyzm. Historia, Poznań1999, s. 352-356

[6]  http://haggard.w.interia.pl/faszyzm.htmlniemcy z dnia 19.IX.2003

[7]R. Eatwell, Neofaszyzm w Niemczech. Faszyzm. Historia, Poznań1999, s. 357-359

[8]  http://haggard.w.interia.pl/faszyzm.htmlniemcy  z dnia 19.IX.2003

[9] http://haggard.w.interia.pl/faszyzm.htmlniemcy  z dnia 19.IX.2003

Dodaj komentarz