Zabiegi dyplomatyczne zmierzające do zakończenia wojny w Kosowie

5/5 - (8 votes)

Dyplomaci Sojuszu sądzili, że operacja wojskowa potrwa parę dni w trakcie których Milošević zdecyduje by się na przyjęcie stawianych mu przez NATO warunków. Efekt pierwszych dni bombardowań był dla Sojuszu wysoce niekorzystny a na bilans taki składało się wiele przyczyn. Jedną z najważniejszych było odsunięcie specjalistów wojskowych od możliwości dowolnego wyboru celów i organizacji strategii, która z punktu widzenia militarnego mogłaby odnieść pożądane efekty, na korzyść polityków, którzy pragnęli toczyć tę wojnę na swój sposób. Według tych ostatnich operacja miałaby potrwać zaledwie parę dni i jej głównym zadaniem było zmuszenie Miloševicia do ustępstw.

W obliczu twardej postawy Serbii i sprzyjającej jej Rosji opór ten trwał o wiele dłużej i towarzyszyły mu masowe akcje czystek etnicznych wymierzonych w kosowskich Albańczykach. Z czasem też w wyniku nieudolnie prowadzonej przez NATO operacji wojskowej, budzącego powszechna sympatie oporu społeczeństwa serbskiego oraz otwartego sprzeciwu jaki jej towarzyszyły ze strony takich państw jak np. Rosja, Grecja czy Chiny, Sojusz znalazł się w defensywie propagandowej. Odzyskaniu poparcia miały towarzyszyć podawane przez NATO informacje o losie ludności albańskiej masowo wypędzanej z domów, wykorzystywanej przez Serbów jako żywe tarcze w obiektach strategicznych takich jak mosty czy fabryki i wreszcie o zbrodniach jakie popełniano na kobietach i masowych mordach. Wiele z tych informacji było już po wojnie prostowanych ale w bieżącej sytuacji zdawały egzamin i sprawiały, że społeczeństwa tych państw, które brały udział w nalotach, współczuły bardziej Albańczykom niż bombardowanym Serbom i nie sprzeciwiały się interwencji Sojuszu.

Wobec przedłużającej się wojny dyplomaci kilku krajów i organizacji międzynarodowych starali się przedstawić taki plan pokojowy, który pozwolił by na zakończenie wojny. Inicjatywę taką wykazywały przede wszystkim państwa najbardziej zaangażowane w konflikt takie jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone czy Rosja. W późniejszym okresie, w obliczu przedłużającej się wojny te same państwa skupione w innych organizacjach takich jak ONZ, G-8 czy UE, zaczęły tworzyć bardziej kompromisowe projekty planu pokojowego, zakładające zwiększenie wpływu ONZ na przyszłość powojennego Kosowa. Pewną zmianą w dyplomatycznym rozwiązywaniu konfliktu kosowskiego było praktyczne zakończenie działalności Grupy Kontaktowej ds. Jugosławii, której dotychczasowe kompetencje przejęli dyplomaci państw G-8 (USA, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Kanada -stanowiące wcześniejsze G-7- plus Rosja).

Pierwszą poza natowską inicjatywę wykazała Rosja, wysyłając 30 marca do Belgradu premiera Jewgenija Primakowa. Mimo, że wizyta nie przyniosła niczego nowego i nie zakończyła się podpisaniem choćby rozejmu o który apelowała strona rosyjska, był to znaczący sygnał skierowany głównie do Stanów Zjednoczonych, że Rosja ma na Bałkanach własne cele polityczne i wszelkie próby zakończenia konfliktu nie mogą odbywać się bez niej.

Do podpisania potencjalnego porozumienia nie śpieszył się jednak sam Milošević, który świadom swej sytuacji politycznej wykorzystywał sytuację maksymalnie przeprowadzając w Kosowie akcję wysiedleńczą na bardzo szeroką skalę. Wiedział, że szansa na takie rozwiązanie składu etnicznego Kosowa, idealna z serbskiego punktu widzenia, więcej może się nie powtórzyć i zamierzał usiąść do stołu rokowań z kartą przetargową w postaci „czystego Kosowa”. Świadczyło o tym również postępowanie Serbów, którzy odbierali wypędzanym Albańczykom wszelkie dowody tożsamości a z samochodów odkręcali tablice rejestracyjne chcąc utrudnić im późniejszy powrót do prowincji po podpisaniu porozumienia pokojowego.

Przedłużające się naloty budziły niepokój wśród państw Sojuszu, których przedstawiciele zebrali się 12 kwietnia w Brukseli w celu omówienia wspólnego stanowiska w kwestii zakończenia konfliktu. Do Brukseli zjechali ministrowie spraw zagranicznych 19 państw przez co było to pierwsze od rozpoczęcia wojny spotkanie na tak wysokim szczeblu. Czekano, aż operacja przyniesie pierwsze zasadnicze efekty. Wobec braku takich rezultatów spotkanie to miało być przede wszystkim pokazem jedności i determinacji NATO. Było to bardzo ważne ze względów propagandowych gdyż wszelkie oznaki podziałów wśród sojuszników zostały by wykorzystane przez przeciwników operacji. Efektem spotkania było ogłoszenie warunków jakie musiała spełnić strona serbska by zakończyć wojnę:

– Powstrzymanie czystek etnicznych w Kosowie;

– Wycofanie z Kosowa jednostek armii Federalnej Republiki Jugosławii;

– Stworzenie przez Belgrad warunków do powrotu uchodźców;

– Zgoda na stacjonowanie w Kosowie międzynarodowych sił pokojowych;

– Przyznanie Kosowu autonomii.

Temat Kosowa został również poruszony podczas spotkania w połowie kwietnia, również w Brukseli, przywódców Unii Europejskiej. Termin rozpoczęcia rozmów zbiegał się w czasie z nasileniem nalotów na Jugosławię. Sytuacja ta więc sprzyjała ustanowieniu przez UE swego projektu rozwiązania kryzysu. Plan ten został opracowany przez Niemców, którzy w tym okresie przewodzili organizacji. W planie tym zakładano przerwanie na 24 godziny ataków, jeśli wojska FRJ zaczną wycofywać się z Kosowa, a następnie opracowanie planu pokojowego przy współpracy z Rosją, pod auspicjami Rady Bezpieczeństwa ONZ. Krajom bałkańskim Niemcy proponowały pomoc gospodarczą i jasną perspektywę członkostwa w UE. Zakładano, iż proces przywracania pokoju na Bałkanach rozpocznie się od zwołania spotkania ministrów spraw zagranicznych G-8, skupiającej obok państw zachodnich także Rosję i Japonię. Pozwoliłoby to na przyjęcie porozumienia, które później miałoby szansę na akceptację Rady Bezpieczeństwa ONZ. Dopiero wtedy umowa zostałaby przedstawiona Jugosławii. Niemcy zaproponowali również aby międzynarodowe siły rozjemcze stacjonujące w Kosowie działały pod flagą ONZ choć jej człon składał by się z żołnierzy pochodzących z państw członkowskich NATO.

Reakcja rządu Jugosławii na niemiecki plan pokojowy była bardzo sceptyczna, głównie ze względu na stały sprzeciw wobec rozmieszczenia w Kosowie sił międzynarodowych. Odrzucając ten plan Milošević oświadczył, że władze Jugosławii nie zgadzają się na wejście do Kosowa jakichkolwiek międzynarodowych sił wojskowych, policyjnych czy paramilitarnych, ani w ramach ONZ, OBWE, a już w szczególności NATO. Jedyną opcją na którą Belgrad mógłby wyrazić zgodę to obecność w Kosowie cywilnych przedstawicieli, ale z krajów nie będących członkami NATO. Realizacją warunków Miloševicia mógł być kolejny już plan ogłoszony 19 kwietnia, tym razem przez Rosjan. Przewidywał on:

– Wycofanie z Kosowa „zbędnych” sił policyjnych Jugosławii przy równoczesnym wycofaniu oddziałów NATO z rejonów przygranicznych z Albanią i Macedonią;

– Powrót wszystkich uchodźców bez względu na narodowość i wyznanie;

– Stworzenie warunków do działania w Kosowie organizacji humanitarnych;

– Pomoc gospodarcza na odbudowę zniszczeń wojennych, które wg Rosji były większe niż podczas II w. ś.

Rosyjski plan nie przewidywał wprowadzenia do Kosowa sił międzynarodowych. Przedstawiciele Moskwy wypowiedzieli się przy tym za ciekawym ale bliżej nie sprecyzowanym pomysłem aby w uregulowaniu konfliktu uczestniczyli „przedstawiciele narodów Jugosławii”.

Plan ten postrzegany był przez Zachód, czego zresztą sam prezydent Borys Jelcyn nie krył, za próbę silniejszego związania Miloševicia z Rosją. Uważano, że Jelcyn dąży do pełnienia czegoś w postaci pośrednika między USA i NATO z jednej strony, a Jugosławią – z drugiej – by wzmocnić swą pozycję na arenie międzynarodowej i na wewnętrznej scenie politycznej w samej Rosji. Jelcyn dał także do zrozumienia, że na razie nie może być też mowy o przyłączeniu Jugosławii do Związku Białorusi i Rosji (ZBiR) co wcześniej już uchwalił zarówno serbski jak i zdominowany przez komunistów rosyjski parlament.

Problem wojny z Jugosławią zdominował również szczyt NATO w Waszyngtonie jaki odbył się w dniach od 23-25 kwietnia 1999 r. Spotkanie to przewidziane wcześniej jako wielka uroczystość, w wyniku przedłużającej się wojny z Jugosławią zostało pozbawione uroczystej oprawy zamieniając się w spotkanie robocze. Spotkanie 19 państw najpotężniejszego sojuszu militarnego świata miało być w obliczu zagrożeń wynikających z nieefektownie prowadzonej kampanii lotniczej przeciwko Jugosławii przede wszystkim wyrazem jedności i stanowczości. W oficjalnych deklaracjach postawę taką starało się zająć większość państw NATO (wyjątkiem była tu przede wszystkim Grecja), jednak za kulisami toczyła się ostra rywalizacja o strategię dalszego prowadzenia wojny. Do tej pory bilans pięciu tygodni operacji powietrznych nie był zachęcający.

Milion uchodźców, ponowna destabilizacja Albanii, konflikty wewnętrzne w Macedonii i Czarnogórze, zagrożona Bośnia i Chorwacja i ciągle daleka droga do stołu rokowań. Liderem ugrupowania, opowiadającego się za operacją lądową, był brytyjski premier Tony Blair, wtórował mu prezydent Francji Jacques Chirac, który nawet groził, że wcześniej wyjedzie z Waszyngtonu, jeśli NATO nie podejmie odpowiednich kroków. Twarde skrzydło reprezentowali również sekretarz generalny NATO Javier Solana i sekretarz stanu USA Madeleine Albright. Na drugim biegunie pozostawali Grecy, Włosi i Węgrzy, którzy będąc najbliżej toczącej się wojny wcale na jej radykalizację nie byli chętni.

W przyjętej w Waszyngtonie deklaracji kosowskiej (zob. aneks nr 5) ponowiono pięć warunków postawionych prezydentowi Miloševiciowi od wycofania wojsk i sił specjalnych z Kosowa, umożliwienia powrotu wszystkim uchodźcom, po szeroką autonomię „w duchu porozumienia z Rambouillet”. Nowością była oczekiwana rola Rosji w rozwiązywaniu konfliktu jugosłowiańskiego oraz spodziewane wsparcie Rady Bezpieczeństwa dla pokojowej operacji lądowej, a także wprowadzenie embarga na dostawy ropy naftowej, wspierane blokadą gospodarczą.

Efektem prowadzonych rozmów było również ustalenie projektów i planów dotyczących głównych zadań NATO na XXI w. Wypracowana w Waszyngtonie nowa koncepcja strategiczna potwierdzała przede wszystkim, iż główną rolą NATO pozostaje obrona jej członków. Jednocześnie dokument zakładał, iż w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa i stabilizacji w rejonie euroatlantyckim sojusz może podejmować działania poza terytorium państw członkowskich. Wśród przyczyn potencjalnych zagrożeń wymieniono konflikty etniczne, religijne i terytorialne oraz prowadzące do destabilizacji w skali lokalnej lub regionalnej niepowodzenia reform, łamanie praw człowieka czy rozpad państw. Do zagrożeń zaliczano także istnienie arsenałów atomowych poza terytorium sojuszu, rozprzestrzenianie technologii produkcji broni masowej zagłady, sabotaż informatyczny, akty terrorystyczne i zorganizowaną przestępczość.

Debata nad ostatecznym kształtem koncepcji strategicznej Sojuszu, którą znowelizowano po raz pierwszy od czasu rzymskiego szczytu NATO w roku 1991, była gorąca. Również po opublikowaniu dokumentu od razu dały się zauważyć wśród członków odmienne interpretacje jego wymowy. Dotyczy to zwłaszcza kwestii uzgadniania przez sojusz z ONZ działań poza obszarem NATO. Nowa „koncepcja” stanowi, że sojusznicy prowadzić będą takie działania w duchu Traktatu Waszyngtońskiego i Karty Narodów Zjednoczonych. Potwierdza też, że Rada Bezpieczeństwa ONZ ponosi główną odpowiedzialność za utrzymanie międzynarodowego pokoju oraz bezpieczeństwa i zapowiada, że sojusz będzie „zmierzać do rozwoju skutecznej współpracy z ONZ”. Ale NATO pozostawiło sobie prawo do decyzji, jak w konkretnych sytuacjach kryzysowych ta współpraca miałaby wyglądać.

Deklaracja waszyngtońska w sprawie Kosowa ujęta w 17 punktach stała się podstawą do kontynuowania rozmów podczas szczytu G-8 jaki miał miejsce w Petersbergu koło Bonn 6 maja 1999 r. W przeddzień spotkania Rosja zmieniła swoje stanowisko w kwestii rodzaju sił pokojowych jakie miałyby stacjonować w Kosowie, zgadzając się nie tylko na obecność misji cywilnych, ale również sił „bezpieczeństwa” pod patronatem ONZ. Nowością było w tym przypadku określenie „bezpieczeństwo”, które oznaczało w rzeczywistości, że Rosjanie, którzy dotychczas akceptowali jedynie „międzynarodową obecność”, zgadzali się obecnie na rozmieszczenie wojsk w Kosowie. Spotkanie G-8, czyli siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw i Rosji w Bonn przyniosło efekt w postaci ustalenia siedmiu warunków jakie musiały być spełnione by zakończyć naloty. Oto one:

– Natychmiastowe i dające się zweryfikować zakończenie przemocy i represji w Kosowie.

– Wycofanie z Kosowa serbskich sił wojskowych, policyjnych i paramilitarnych.

– Rozmieszczenie w Kosowie, za zgodą ONZ, skutecznych międzynarodowych sił cywilnych i oddziałów zapewniających bezpieczeństwo.

– Ustanowienie tymczasowej administracji dla Kosowa, zgodnie z decyzją Rady Bezpieczeństwa ONZ.

– Bezpieczny i nie zakłócony powrót wszystkich uchodźców i wypędzonych oraz nieograniczony dostęp do Kosowa organizacji pomocy.

– Zainicjowanie politycznego procesu w celu osiągnięcia przejściowego rozwiązania politycznego, które wprowadzałoby znaczącą autonomię Kosowa, biorąc pod uwagę projekt porozumienia z Rambouillet, zasady suwerenności i terytorialnej integralności Jugosławii i innych państw regionu oraz rozbrojenie Wyzwoleńczej Armii Kosowa (UÇK).

– Kompleksowe wysiłki na rzecz gospodarczego rozwoju i stabilizacji całego regionu objętego kryzysem.

W podpisaniu powyższego porozumienia szczególną rolę odgrywała Rosja. Przez cały okres nalotów systematycznie stała ona po stronie Serbii, torpedując przy tym wszystkie opracowane do tego czasu plany zakończenia konfliktu lub tworząc własne, które ze względów politycznych z góry skazane były na niepowodzenie. Różnice zdań pomiędzy Rosją, a Sojuszem pojawiały się w szczególności przy omawianiu następujących problemów:

– W zakresie wycofywania sił serbskich z Kosowa. Rosja chciała, aby część pozostała na granicy, by zagwarantować zwierzchność Jugosławii nad tą prowincją. Argumentem NATO w tej kwestii było twierdzenie, że odstraszy to uchodźców do powrotu.

– W składzie sił rozjemczych, zakresie ich uzbrojenia i ich rozlokowania. Rosja chciała aby jej wojska stacjonowały na terenie całego Kosowa, domagała się także ograniczenia uzbrojenia misji i zmniejszenia udziału żołnierzy krajów NATO uczestniczących w bombardowaniach. Sojusz uważał, że bez odpowiedniej siły i uzbrojenia wojska rozjemcze nie będą w stanie bronić się przed paramilitarnymi siłami serbskimi i albańskimi.

– W momencie uchwalenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa określającej warunki przywrócenia pokoju. Rosja zgadzała się na taką uchwałę po zakończeniu bombardowań. NATO chciało aby taka rezolucja została uchwalona szybko, a w każdym razie jeszcze w czasie wojny.

Porozumienie G-7 i Rosji wsparte było przez Miloševicia obietnicą wycofania, w geście dobrej woli, części swych sił z prowincji. Propozycja ta została złożona zaraz po zniszczeniu chińskiej ambasady w Belgradzie i osłabieniu tym samym politycznej pozycji NATO. Efektem tej pomyłki, lub jak twierdzono celowej akcji, był ostry konflikt na linii USA-Chiny, który doprowadził do czasowego zahamowania impetu samych bombardowań Belgradu. W momencie tym było widać wyraźną zbieżność działań Serbii, Rosji i Chin wymierzoną w Stany Zjednoczone.

Wracając jeszcze do samego planu G-8 z 6 maja trzeba zauważyć, że w przypadku przyjęcia przez Miloševicia tych warunków wojna ta zakończyła by się jego wyraźnym sukcesem. Było by tak ponieważ propozycja ta zawierała bardzo poważne braki. Przede wszystkim nie przewidywała wycofania z Kosowa wszystkich serbskich sił, czego od początku domagało się NATO. Przewidywała natomiast, że Kosowo będzie administrowane przez ONZ, czyli, że Rosja będzie miała prawo wetować wszystkie decyzje w Radzie Bezpieczeństwa NZ. Ze względu na bliskość pomiędzy Moskwą a Belgradem oznaczało to, że prawo weta miałby również Milošević.

W tworzeniu planów pokojowych inicjatywę wykazały również rządy krajów uważanych za sprzyjające Serbii, tzn. Czech i Grecji. Ministrowie spraw zagranicznych tych państw Jan Kowan i Jeorjos Papandreu przestawili 25 maja ambasadorom państw NATO w Brukseli swój plan, podpisany wcześniej w Pekinie. Projekt, określany jako uzupełnienie planu G-8, miał, zdaniem jego twórców, rozszerzyć wachlarz inicjatyw, których celem jest zakończenie konfliktu na Bałkanach. Plan ten w swym ogólnym założeniu przewidywał zaprzestanie przez NATO bombardowań Jugosławii na okres 48 godzin, co ułatwiłoby wycofanie większej części serbskich wojsk z Kosowa. W tym czasie Rada Bezpieczeństwa ONZ miałaby przyjąć rezolucję ustalającą dalsze działania na Bałkanach. W przypadku odrzucenia przez Belgrad inicjatywy pokojowej, NATO wznowiłoby naloty. Kosowo, według autorów planu, miało pozostać w granicach Jugosławii, ale pod międzynarodowym protektoratem. Wysłane tam siły pokojowe miałyby składać się z żołnierzy NATO, Rosji, Chin i Ukrainy. Plan ten został skrytykowany nie tylko przez najważniejsze państwa Sojuszu, ale w przypadku Czech, również przez własny parlament przez co plan ten nie odegrał żadnej roli w rozwiązaniu konfliktu z Jugosławią. Inicjatywa ta czyniła jednak pewien wyłom w tak wychwalanej przez Sojusz jedności wśród własnych członków.

Wraz z przedłużającym się konfliktem nastroje rządów części państw także ulegały radykalizacji i to głównie w kwestii przeprowadzenia interwencji lądowej. Do jej głównych rzeczników w Europie należała Wielka Brytania oraz Francja, natomiast kanclerz Niemiec Gerhard Schröder i premier Włoch Massimo D’Alema podczas spotkania jakie odbyło się 18 maja wypowiedzieli się stanowczo przeciwko takiej możliwości. Zgodni także byli w kwestii uchwalenia przez Radę Bezpieczeństwa NZ rezolucji. Za jej podstawę uznano plan rozwiązania konfliktu przyjęty w Bonn. Pozornym ustępstwom Miloševicia na gruncie dyplomatycznym towarzyszyło wznowienie na szeroką skalę operacji wojskowych w Kosowie wymierzonych w UÇK. Operacji tej towarzyszyły liczne wypadki przekraczania przez siły jugosłowiańskie granicy z Albanią i dalsze działania wymierzone w ludność cywilną.

Wobec takiego stanowiska władz Serbii i Jugosławii do głosu doszedł Trybunał ONZ ds. Zbrodni w Byłej Jugosławii w Hadze, który na wniosek prokurator Louise Arbour, postawił w stan oskarżenia Slobodana Miloševicia zarzucając mu popełnianie zbrodni wojennych. Wraz z nim haski Trybunał ONZ oskarżył o pacyfikację Kosowa czterech innych jugosłowiańskich dostojników: Milana Milutinovicia (prezydenta Serbii), gen. Dragoljuba Ojdanicia (szefa sztabu armii Jugosławii), Vlajka Stojiljkovicia (ministra spraw wewnętrznych Jugosławii) i Nikolę Šainovicia (wicepremiera Jugosławii).

Trybunał podjął decyzję już 22 maja, ale została ona ogłoszona dopiero pięć dni później, gdyż ONZ nakazała członkom swoich misji opuszczenie do tego czasu Jugosławii. Decyzja Trybunału oznaczała, że wszystkie 182 państwa skupione w ONZ oraz Szwajcaria, która zobowiązała się uznawać jurysdykcję Trybunału, mają pomóc w dostarczeniu oskarżonych do Hagi.

Postawienie pięciu najważniejszych osób w państwie, a szczególnie Slobodana Miloševicia, w stan oskarżenia przez Trybunał wydawało się utrudniać prowadzenie z nim rozmów pokojowych przez państwa zachodnie. Mimo, iż głównym oskarżonym była głowa państwa będącego formalnie w stanie wojny z Sojuszem zachodni dyplomaci zdecydowali się nadal na prowadzenie rozmów z Miloševiciem. Podobne stanowisko zajęła Rosja, która co prawda przyjęła decyzję Trybunału do świadomości ale nadal otwarcie utrzymywała z rządem w Belgradzie oficjalne kontakty. Niemniej w rozmowach zapanował pewien krótkotrwały impas, który został przerwany w wyniku zgody strony serbskiej na przyjęcie warunków G-7 i Rosji. Przyjazd do Belgradu Wiktora Czernomyrdina i jego partnera z ramienia UE prezydenta Finlandii Martii Ahtisaariego poprzedzony został intensywnymi rozmowami w Bonn prowadzonymi z Strobem Talbotem i kanclerzem Schröderem. Przedstawiony projekt (zob. aneks nr 2) został przyjęty przez serbski parlament 3 czerwca. Za przyjęciem 12-o punktowej rezolucji pokojowej padło 136 głosów, przeciw było 74 deputowanych głównie z nacjonalistycznej Serbskiej Partii Radykalnej a trzech wstrzymało się od głosu. W dokumencie zawarte były wszystkie warunki NATO.

Mimo, że Milošević ustąpił oficjalnie 3 czerwca do zaprzestania nalotów NATO brakowało porozumienia wojskowego, dotyczącego czasu i zasad wycofania się sił Jugosłowiańskich z prowincji. Rozmowy dotyczące tej kwestii prowadzone były w Kumanovie w Macedonii, przez brytyjskiego generała Michaela Jacksona z generałami armii jugosłowiańskiej i serbskiej policji. Rozmowy, w których ważnym ogniwem była Rosja, miały niekiedy dramatyczny przebieg co groziło nawet ich zerwaniem. Posiadając silne poparcie Rosji, Serbowie usztywnili swoje stanowisko domagając się:

– Uchwalenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa NZ w sprawie KFOR, jeszcze przed podpisaniem porozumienia dotyczącego wycofania armii z Kosowa.
– Gwarancji, że odwrót armii nie zostanie wykorzystany przez partyzantów z UÇK. Władze Jugosławii proponowały, aby wycofanie nastąpiło w dwóch turach: pierwsza część od razu, druga po wkroczeniu sił pokojowych KFOR.
– Utworzenia międzynarodowych sił pokojowych z udziałem państw spoza NATO.

Mimo oficjalnej stanowczości Sojuszu względem warunków stawianych Jugosławii dopuszczano jednak pewne możliwości kompromisu. Dotyczyły one głównie możliwości przedłużenia terminu dla wycofujących się wojsk FRJ z 7 do 10-14 dni. Cały czas dawała o sobie znać Rosja, która zażądała aby zanim dojdzie do negocjacji wstrzymać naloty. NATO nie tylko nie zgodziło się z zaprzestaniem nalotów ale zapewniło, że nawet będzie je wzmagać jeśli Milošević będzie zwlekał z podpisaniem porozumienia. Dyplomaci Zachodu prowadzili z Rosją intensywne rozmowy, chcąc nakłonić ją do popisania wspólnego porozumienia, które musiał by już Milošević przyjąć. Była to najważniejsza przeszkoda w zawarciu pokoju gdyż po uchwaleniu 10 czerwca rezolucji 1244 w Bonn przez ministrów spraw zagranicznych G-8, Milošević pozbawiony już pełnego poparcia Rosji wyraził zgodę na zawarcie rozejmu. Porozumienie o warunkach wycofania wojsk serbskich z Kosowa i wejścia do prowincji sił międzynarodowych KFOR, podpisano 9 czerwca w Kumanovie ( zob. aneks nr 3). Następnego dnia sekretarz generalny NATO Javier Solana polecił zawiesić naloty na Jugosławię a 20 czerwca podjęta została decyzja o ich całkowitym zakończeniu.

Marshall McLuhan i „medium is message”

5/5 - (8 votes)

Marshall McLuhan (1911-1980) był kanadyjskim filozofem i teoretykiem komunikacji, który znany jest przede wszystkim za sprawą swoich prac na temat mediów i ich wpływu na społeczeństwo. Jego teoria, znana jako „efekt medium”, twierdzi, że każde medium samo w sobie wprowadza pewne zmiany społeczne i kulturowe, niezależnie od treści, jakie przekazuje.

McLuhan zwrócił uwagę na to, że media, takie jak druk, telewizja, czy Internet, stanowią „ekstensję człowieka” i że nasze doświadczenia i sposób myślenia są znacząco zmieniane przez te technologie. Jego prace zyskały dużą popularność w latach 60. i 70. i wprowadziły nowe spojrzenie na rolę mediów w życiu społeczeństwa. McLuhan jest uważany za jednego z najważniejszych teoretyków komunikacji i jego prace wciąż inspirują badania i dyskusje na temat mediów i ich wpływu na nasze życie.

Marshall McLuhan z wykształcenia profesor filologii angielskiej, całe swoje życie poświecił problematyce komunikacji społecznej. Był autorem wielu znakomitych książek, m.in. „Mechanical Bride: Folklore of Industrial Man”, „Understanding Media: The Extension of Man” oraz bestsellera „Galaktyka Guttenberga”.[1]

Marshall McLuhan był związany z wieloma uniwersytetami, takimi jak University of Manitoba i Cambridge University, gdzie uzyskał tytuł doktora i rozpoczął karierę jako wykładowca, a następnie został mianowany profesorem. W latach 1953-1955 pełnił funkcję Przewodniczącego Instytutu Kultury i Komunikacji Fundacji Forda, jednocześnie będąc współwydawcą „Explorations Magazine”. W latach 1959-1960 był dyrektorem Projektu Medialnego Międzynarodowego Zrzeszenia Audytorów Edukacyjnych i Biura Edukacji USA. W 1963 roku wykształcony w dziedzinie nauk humanistycznych otrzymał zamówienie Rektora Uniwersytetu w Toronto na stworzenie Centrum Kultury i Technologii, którego został dyrektorem i kierował nim aż do 1979 roku. W 1964 roku został członkiem Królewskiego Towarzystwa Kanady, a w 1968 roku otrzymał katedrę Alberta Schweitzera na Fordham University. W 1973 roku został mianowany konsultantem Komisji Pontyfikatu dla Komunikacji Społecznej i pełnił tę funkcję do końca swojego życia.

Marshall McLuhan był doceniany za swoje osiągnięcia w nauce i pisarstwie, co przełożyło się na wiele tytułów doktora honoris causa, m.in. na University of Windsor (1965), Assumption University (1966), University of Manitoba (1967), Simon Fraser University (1967), Grinnell University (1967), St. John Fischer College (1969), University of Alberta (1971) i University of Western Ontario (1972). McLuhan otrzymał także wiele nagród, takich jak: główna nagroda im. Governora (1962), nagroda Molsona za wybitne osiągnięcia w naukach społecznych (1967), honorowa nagroda z dziedziny Kultury i Komunikacji na Niagara University (1967), nagroda Chrześcijańskiej Kultury na Assumption University, złoty medal od prezydenta Włoch za oryginalne prace jako filozofa „masmediów” i nagrodę prezydenta Stanów Zjednoczonych na University of Detroit.

Marshall McLuhan podstawowe tezy swojej prognozy sformułował w dwóch dziełach: „Mechanical Bride: Folklore of Industrial Man” i „Galaktyka Guttenberga”. Dotyczyły one kilku podstawowych aspektów życia społecznego:

  • człowiek jest niedostosowany do przekazu informacji w formie pisemnej,
  • nowe „zimne” formy przekazu stwarzają możliwość na powstanie społeczeństwa o wysokim stopniu uczestnictwa.

Marshall McLuhan zauważył, że nasze społeczeństwo przeszło od epoki plemion i miast-państw, gdzie komunikacja międzyludzka była wyłącznie ustna, do nowej ery, w której potrzeba rozpowszechniania informacji skłoniła nas do masowej adopcji pisanego słowa. McLuhan twierdził, że pisemna forma komunikacji nie odpowiada naszym naturalnym potrzebom komunikacyjnym, ponieważ wymusza liniowe postrzeganie rzeczywistości i ogranicza nasze zmysły w doświadczaniu środowiska.

McLuhan uważał, że pismo jest sztucznym substytutem mowy i nie może oddać pełnej złożoności komunikacji bezpośredniej, co powoduje brak poczucia więzi i solidarności w społeczeństwie opartym na piśmie. W jego opinii, ludzie stają się w takim społeczeństwie bezosobowymi numerem ewidencyjnymi, zaszufladkowanymi przez administrację państwową.

Zgodnie z twierdzeniem McLuhana, sytuacja związana z ograniczeniami w komunikacji zmienia się, gdy ludzie zaczynają korzystać z systemów elektronicznych. Szybkość przekazywania informacji za pomocą elektryczności jest tak duża, że odwraca proces rozdrobnienia społeczeństwa. Zamiast ekspansji i eksplozji, pojawia się „implozja”. Elektroniczne środki komunikacji potęgują nasze doświadczenia, a nie je ograniczają. Dzięki nim człowiek odzyskuje poczucie przynależności do innych ludzi i powraca do natury. Społeczeństwo staje się jedną wielką „globalną wioską”, obejmującą cały świat.

Zdaniem McLuhana, epoki mechaniczne „rozciągnęły nasze ciała w przestrzeni”. Z kolei epoka elektrotechniczna „rozszerza nasz centralny układ nerwowy na cały świat”, redukując kulę ziemską do rozmiarów globalnej wioski. McLuhan dzieli środki przekazu na „zimne” o wysokim stopniu uczestnictwa oraz „gorące” o niskim stopniu uczestnictwa. Według McLuhana, elektryczność stworzyła środki przekazu „zimne”, takie jak radio i telewizja, którą McLuhan uważa za swoją ulubioną. Telewizja rozwija wyobraźnię i poczucie możliwości, tworząc nowy rodzaj człowieka.

Realizacja „mcluhanowskiego” medium jest Internet. Potrafił on połączyć stalla obecność danej informacji z szybkością jej przekazu i odbioru oraz multimedialnością. Internet pełni ważne funkcje jako źródło informacji i koordynacji systemu bezpieczeństwa państwa oraz narzędzie komunikacji międzyuczelnianej. Jednocześnie ma wpływ na przemiany społeczne i kulturowe, a przede wszystkim działalność polityczna na skale globalna. Odzwierciedla motto często powtarzane przez McLuhana: „medium Iss message” medium staje się informacja sama w sobie. „Treść każdego środka jest zawsze innym środkiem. Treścią pisma jest mowa, słowo pisane jest treścią druku, druk jest treścią telegrafu, a treścią mowy jest proces myślenia. Efekt danego środka wzmacnia się właśnie przez to, że przydaje mu się inny środek jako treść”.

Internet to medium o właściwościach egalitarnych, dające możliwość nieciągłego i nieliniowego przekazywania informacji. Wzmacnia on interakcję między nadawcą i odbiorcą na dotąd nieznanym poziomie. W jego skład wchodzą wszystkie sposoby przekazywania informacji, takie jak mowa, tekst, obraz, zdjęcia, animacje i filmy. Internauta może z jednej strony pasywnie czytać wirtualną gazetę, a z drugiej – uczestniczyć w zdalnych konferencjach.


[1] McLuhan M., Mechanical Bride: Folklore of Industrial Man, Toronto 1954; Understanding Media: The Extension of Man, New York 1964; Galaktyka Guttenberga, Warszawa 1975.

Renesansowe koncepcje państwa i prawa

5/5 - (6 votes)

Erazm z Rotterdamu – holender

  • przedstawiciel typowego pisarstwa renesansowego, wielki humanista, w swojej doktrynie staje naprzeciw Machiavellego
  • przełom 15/16 wieku, należał do zakonu augustianów, prowadził swobodne życie uczonego, sam określał siebie jako obywatela Europy, był jednocześnie protoplastą zjednoczenia Europy( jak Dante)
  • od niego bierze początek epoka nowoczesnych doktryn politycznych, która zakłada, że zmiany społeczne wywołują mechanizmy i właściwości ludzkie
  • uważał, że za losy państwa i społeczeństwa odpowiada poziom moralności wykształcenia ludności( tak jak Modrzewski)
  • nacisk na wykształcenie, gdyż rozum to jedyne kryterium rozróżnienia dobra i zła
  • ludzie wykształceni potrafią postępować etycznie , bo tylko oni rozumieją to odróżnienie
  • uważał, że miarą dobrego chrześcijanina jest rozum
  • odróżniał wiarę od nauki –stosował na tych płaszczyznach całkowite rozgraniczenie
  • droga do odbudowy społeczeństwa prowadzi przez oświecenie umysłu

IDEALNY WŁADCA- „O władcy chrześcijańskim”

  • władca jest wcieleniem rozsądku, sprawiedliwości, dobra, umiarkowania( reguły prawa i sprawiedliwości)
  • kieruje się dobrem wspólnoty

PROBLEMATYKA WOJNY:

  • wojny są sprawiedliwe i niesprawiedliwe( rozróżnienie ze względu na zagrożenie inwazją turecką )
  • sprawiedliwe- to wojny obronne( podstawową zasadą jest pacyfizm)
  • pogjęciu działań obronnych decyduje nie władca lecz cały naród przez swoją reprezentację

UTOPIA RENESANSOWA:

  • Tomasz Morus, Campanella

Utopia pojawiła się jako nowy nurt (choć istnieją nawiązania do antyku- Platon) – nazwa pochodzi z renesansu

  • utopia polityczna
  • cechy właściwe nie tylko utopii renesansu
  • jest projekcją ideału tworzenia państwa i stosunków społecznych
  • jest zakamuflowaną krytyką projektem myśli różniących się diametralnie od rzeczywistości
  • charakteryzuje się skrajnym radykalizmem, jest aktem niezgody wobec otaczającej rzeczywistości
  • spełnia pewne zadania, poprzez odważne przedstawienie innej opinii, pobudzała do zadawania pytań
  • prowokacja, pobudzenie i zachęta do eksperymentu

Inne cechy doktryny utopijnej:

  • zakładają skrajną skrupulatność w kreowaniu wizerunku państwa, reglamentację każdej dziedziny życia; wizja funkcjonalizmu
  • dokładnie porządkowała wszystkie sfery życia
  • skrajnie zaplanowane doskonalenie było o wiele większym złem niż krytyka rzeczywistości

Morus:

(15/16 wiek)- Anglik, mieszczanin, prawnik, współpracownik Henryka VIII, święty (beatyfikowany 400 lat po śmierci)

„ Książeczkę” napisał gdy był ambasadorem we Flandrii

  • wpłynęły na niego odkrycia geograficzne przez które wyobraźił sobie ten raj na ziemi
  • słuchał opowiadań Hitlodeusza( żeglarz), o wyspie Utopii („Złota książeczka o najlepszym ustroju państwa i nowej wyspie Utopii”)
  • negatywnie w swym dziele reagował na rzeczywistość- transformacja w kierunku kapitalizmu, podziały społeczne, pauperyzacja
  • głównym złem jest własność prywatna, jej wyracjonowanieto warunek idealnego państwa( była to wizja jak na owe czasy wyjątkowo skrupulatna)
  • państwo miało skupić się w 54 miastach, otoczonymi regionami rolniczymi( wszystkie miały być identyczne- absolutna równość)
  • podstawową komórką społeczną nie była rodzina, lecz komuna; wszystkie dzieci wspólne( komórka- 40 osób, rodzina na czele z patriarchą)
  • organizacja władzy: prosty wybór urzędników, częsta rotacja; wojny obronne, lub dla wyzwolenia narodów od tyrana
  • kwestie religijne: całkowita tolerancji, swoboda wyznania, duchowni tylko jako pełnomocnicy ludzi w sprawach duszy
  • dziennie praca miała trwać około 6 h- traktowana jako powszechny obowiązek i przyjemność

Campanella:

„ Miasto słońca”- 1602

początek 16/17 wiek

kreuje utopię władzy absolutnej, zupełnej

  • kapłan, metafizyka + 3 współpracowników rządzi sprawując władzę nad wszystkimi

Jean Bodin (Bodinus):

  • twórca nowej koncepcji suwerenności władzy
  • inspirator klasycznego absolutyzmu wraz z Machiavellim na przelomie 15/16 wieku

Pojmował absolutyzm w dwóch ujęciach:

  • sensu largo( szersze)-władza w rękach jednostki, wyłączność w tworzeniu prawa i pozostawanie organów władzy poza wszelką kontrolą- dominacja państwa nad jednostką
  • sensu stricto( węższe)-forma rządów monarchicznych od 16 wieku( dojrzałe)- choć sięgają one starożytności (Bliski Wschód, Egipt, Mezopotamia- władcą jest Bóg)

W starożytnym Rzymie – ewolucja od dominatu do pryncypatu

Monarchia Karola Wielkiego – imperium uniwersalistyczne

12 wiek- monarchie narodowe

  • „ król jest cesarzem w swoim królestwie”
  • rozbudowany katalog prerogatyw królewskich
  • Bodin stworzył fundament absolutyzmu klasycznego( realnie w 17 wieku),( 18 wiek absolutyzm oświecony- Prusy, Austria, Hiszpania i powierzchownie w Rosji)
  • Monarchę francuskiego określał jako pierwszego sługę narodu- jego głównym zadaniem jest zapewnienie ładu drogą reform

Różnice między absolutyzmem renesansowym a 17 wiecznym:

  • w 17 wieku obok argumentacji religijnej jest też laicka, racjonalistyczna- król jako symbol rozumu, nastąpiła eliminacja organów przedstawicielskich i monarcha preestał być czymkolwiek ograniczony
  • król jest nie tylko lekarzem państwa, lecz jawi się również jako architekt, zegarmistrz, który państwo naprawia

Bodin:

  • Adwokat, żył w 2 połowie 16 wieku( zmarł 1569). Jako znawca prawa rzymskiego wykładał na uniwersytecie w Tuluzie.
  • Położył fundamenty teoretyczne dla klasycznego absolutyzmu, kształtując nowoczesną teorie suwerenności władzy państwowej.
  • Jego doktryna to odpowiedz na czasy, w których żył; wojny religijne we Francji, chaos, symptomy anarchii władzy.
  • Postulował wzmocnienie władzy króla, gdyż tylko silna władza może wyprowadzić Francję z chaosu.( 1576- „ Sześć ksiąg o rzeczpospolitej”- wysoki poziom wywodu, erudyta, dobrze wykształcony) Mimo wybitnego wykształcenia nie wierzył w poglądy Kopernika ani Galileusza- wolał dawać wiarę zabobonom.

NOWA KONCEPCJA PAŃSTWA I WŁADZY:

  1. teoria państwa opiera się na tym że podstawą istnienia państwa jest władza suwerena
  2. państwo- sprawiedliwy rząd nad wieloma rodzinami i nad tym, co jest dla nich wspólne, z władzą suwerenną na czele
  3. podstawowa komórką jest rodzina a państwo jest komórką publiczną
  • Rozróżniał różne formy ustrojowe w zależności od tego kto stał na czele władzy:
  1. monarchia- jednostka
  2. demokracja- grupa
  • Bodin był zwolennkiem monarchii, symbolu jedności narodowej, inkorporuje suwerenność, wierzchołek władzy jest tylko jeden. Suwerenność to zjawisko obiektywne, niezależne. Władza może też być sprawowana przez ogół ale musi mieć znamiona suwerenności( niezależność od nikogo z zewnątrz, niezawisłość wewnętrzna od poddanych)

A) Władza prywatna- 4 relacje:

  • męża z żoną- lub odwrotnie
  • ojca nad dziećmi
  • pana nad niewolnikiem

B) Władza publiczna:

Jest to suwerenna władza monarchy. Jej istotą, przejawem jest wyłączność prawodawcza. W stanowieniu prawa- ustawodawcze. Decyduje o wszystkich innych dziedzinach aktywności politycznej

Cechy wyłączności prawodawczej:

  • brak ograniczeń ze strony czynników zewnętrznych- tylko monarcha stanowi prawo
  • brak ograniczeń ze strony poddanych lub poprzedników, nie zwyczaj wiąże króla, wyższość prawa pisanego nad zwyczajowym
  • brak ograniczeń w czasie, nie można uznać za suwerena organu lub człowieka sprawującego władzę tymczasowo- prawdziwa suwerenność jest nieograniczona w czasie
  • Jedynymi ograniczeniami władzy prawodawczej jest prawo boskie i naturalne. Władca suwerenny słucha norm praw natur, bo wie, że sprzeciwianie się im sprzyja wynaturzeniu. One są sprawiedliwe, a sprawiedliwe powinno być również prawo pozytywne.
  • (za prawem pozytywnym musi stać przymus)
  • To monarcha i jego sumienie ocenia na ile prawo pozytywne jest zgodne z prawem natury, za to będzie osądzony, nie przez poddanych, ale przez Boga.
  • Własność prywatna jest ostoją wszelkiego porządku, wynika z prawa natury. Monarcha nie może jednak sięgać po jałmużnę- podatki powinien pokrywać ze skarbu a sam powinien pokryć koszty władzy.
  • celem państwa jest wspieranie własności prywatnej, bogacenia się ludu
  • odrzucał Bodinus podziały stanów, wszyscy w takim samym stopniu są poddanymi władzy
  • suwerenność władzy jest niepodzielna, nie podlega ona Kościołowi( rozdział kościoła od państwa)
  • zobowiązanie suwerena do zachowywania umów związanych z własnością prywatną-ograniczenie władz

Specyfika Bodina:

O ile wcześniej władca był związany prawem zwyczajowym, Bodin zmienił tą zasadę. Władca stał się twórcą prawa na swoim terenie.

Doktryna ta nie była popularna za życia jej twórcy (dopiero XVII-XVIII wiek)- doktryna nowoczesna.

Estońska scena polityczna

5/5 - (4 votes)

z pracy dyplomowej na temat wyborów parlamentarnych w Estonii

Põllumeste Kogu

Zgromadzenie Farmerów w 1995 roku startowało w wyborach do parlamentu w ramach postkomunistycznej koalicji KMÜ. Wprowadziło do Riigikogu dwóch swoich kandydatów: Eldura Pardera i Ülo Peetsa. W parlamencie należeli oni do klubu MRE (żeby założyć własny klub w estońskim parlamencie potrzeba 6 posłów). Parder był nawet jego wiceprzewodniczącym. PK było spośród czterech ludowych ugrupowań bloku KMÜ najbardziej prawicowe. W efekcie, podczas gdy EPPE i Maaliit pozostały w związku z Koonderakond, a MRE „skręciła” w lewo, i startując samodzielnie, zacieśniła jednocześnie współpracę z Keskerakond, Põllumeste Kogu również wystartowało samodzielnie, ale ze zdecydowanie bardziej prawicowych pozycji.

„Program Zgromadzenia Farmerów wywodzi się z ideologii narodowej” – deklarowało PK, które wyraźnie kierowało swoje propozycje w kierunku populistycznego elektoratu prawicy. Zdaniem „farmerów” proces desowietyzacji nie został zakończony, w efekcie: „mamy skorumpowanych liderów, wzrastającą przestępczość i negatywne zmiany narodowościowe”.

PK było zwolennikiem zwiększonej obecności państwa w gospodarce, „państwo nie powinno opuszczać wiodącej pozycji w strategicznych gałęziach gospodarki: energetyce, kolei żelaznej i dużych gospodarstwach rolnych”. Zresztą postulowało także odbudowy spółdzielczości na wsi.

Koncentrując się przede wszystkim na zagadnieniach związanych z rolnictwem, PK prezentowało w polityce zagranicznej kierunek umiarkowanie prozachodni (wejście do UE i NATO po referendum, stosunki z Rosją dyktowane interesem ekonomicznym). Sprzeciwiało się jakiejkolwiek liberalizacji wymagań naturalizacyjnych.

Eklektyzm programowy i brak wyrazistego i logicznego oblicza ideologicznego Zgromadzenia potwierdzały opinie kierownictwa partii, że głównym partnerem politycznym może być Isamaaliit, a z drugiej poparcie dla programu rolnego Keskerakond – śmiertelnego wroga prawicy.

Nie mając większych szans na sukces (około 1 proc. poparcia w sondażach – najlepszy wynik w listopadzie 1998 – 3%) Põllumeste Kogu wystawiło 36 kandydatów (najmniej spośród startujących ugrupowań). Cztery lata wczeœniej, było ich tylko 10 (na 161 kandydatów KMÜ). Lider i najbardziej znany polityk partii – Eldur Parder, startował w okręgu X, tradycyjnej bazie chłopskiej prawicy (płd.-wsch. Estonia). Tam kandydowało najwięcej członków PK – 7. W innych okręgach było ich na ogół mniej niż pięciu (w rejonach należących do okręgów VI, VII i XI, tylko po jednym), ale partia reprezentowana była w całym kraju.

Eesti Kristlik Rahvapartei /Chrześcijańska Partia Ludowa

Chrześcijańska Partia Ludowa (EKRP) to typowy twór stworzony na potrzeby wyborów. Marginalne ugrupowanie nie miało żadnych związków z istniejącymi do tej pory partiami, a w jego szeregach trudno było o postaci z polityczną przeszłością.

Start EKRP w parlamentarnych wyborach był próbą zagospodarowania „niszy religijnej” na estońskiej scenie politycznej. Było to dość ryzykowne, ponieważ do tej pory nie można było w ogóle stwierdzić, czy taka nisza istnieje. Zwłaszcza, że Estończycy to mocno zsekularyzowane społeczeństwo – zaledwie 20 proc. deklaruje religijność. Istniejące wcześniej partie chadeckie (stały się potem trzonem Isamaa) były chrześcijańskie tylko z nazwy. Wymiar religijny nigdy nie był w życiu społeczno-politycznym Estonii wymiarem szczególnie istotnym, i wiązał się ściśle z problemem narodowym.

EKRP demonstracyjnie podkreślała związki swojego programu z „powszechnie uznawanymi prawdami Biblii: czyń innym to, co chciałbyś, by inni czynili tobie”. W ogólnikowym programie wyborczym zwraca uwagę jedynie sprzeciw wobec wejścia do Unii Europejskiej. Nie wiadomo, czy ze względów ideologicznych, czy z innych, bardziej przyziemnych (np. siła oddziaływania lobby prorosyjskiego…).

EKRP wystawiła aż 65 kandydatów (w tym 13 kobiet). Nie były to nazwiska powszechnie znane. Najwięcej „chrześcijańskich ludowców” o mandat miało ubiegać się w okręgu V – na wyspach Saaremaa i Hiiumaa i nadmorskim rejonie Läänemaa (12).

Niezależni kandydaci

O mandat walczyć chciało także 19 niezależnych kandydatów ( w 1995 – 12). Najwięcej, 4, w Pärnumaa. W okręgu IV (rejony Harju i Rapla) – 3, a w pozostałych po 1-2. Tylko w okręgu VIII nie było kandydatów niezależnych. Najbardziej chyba znany w tym gronie był rosyjski publicysta niezależny – Dmitri Klenski, ubiegający się o mandat w stołecznym okręgu I. Cztery lata wcześniej startował z listy Meie Kodu on Eestimaa!.

Doktryny prawa natury

5/5 - (7 votes)

Pojawia się w historii myśli politycznej od antyku.

Można je podzielić na trzy obszary, tradycje:

  1. tradycja antyczna- ( Sofiści- Hippiasz z Elidy, Arystoteles, Stoicy)
  2. tradycja średniowieczna( św. Tomasz, Augustyn)
  3. tradycja nowożytna( głównie 17 i 18 wiek)

Cechy:

  • zeświecczenie, desakralizacja doktryn- świeckość przenika te doktryny
  • społeczeństwo to zbiór jednostek, zaabsorbowanych troską o własny interes, a nie całego narodu
  • źródłem prawa naturalnego jest sam człowiek, jest on też żródłem idei moralnych
  • człowiek jako jednostka apolityczna, aspołeczna; zawieranie umów społecznych jest czynnikiem powodującym to, że człowiek staje się istotą społeczną i polityczną
  • państwo czyni z nas istoty społeczne i polityczne

Stan natury – okres człowieczeństwa prymitywnego, wolnego, człowiek przedpaństwowy, prymitywny

Umowa społeczna – sposób przejścia ze stanu natury do stanu państwowego, leży ona u źródeł państwa, które jest dziełem ludzi

Główni przedstawiciele nowożytnej szkoły natury

  1. Hugo Grocjusz.
    • Był czołową postacią nowożytnej szkoły p.n. Był Holendrem.
    • Jego koncepcja p.n. zmierzała do desakralizacji prawa
    • Sformułował swe koncepcje w „O prawie wojny i pokoju”, „O wolności mórz”
    • prawa natury są niezależne od czynników zewnętrznych (np. boskich) i wynikają z natury ludzkiej „p.n. jest do tego stopnia niezależne, że nawet Bóg nie może go zmienić”
    • Kardynalne prawa natury:
  • obowiązek poszanowania cudzej własności
  • prawo wynagradzania szkód
  • prawo dotrzymywania umów (pacta sum servanta)
  • obowiązek ponoszenia kary za popełnione przestępstwa

Rozróżnienie prawa natury od prawa stanowionego:

  • p.n. jest niezmienne, a p.s. może być modyfikowane
  • Ważną gałęzią p.p. jest prawo międzynarodowe (był jego ojcem). Stosunki między narodami powinny być kształtowane na takich zasadach jak stosunki między jednostkami

Sklasyfikował prawa podmiotowe:

  • Uprawnienia, czuli władza w stosunku do samego siebie – wolność (libertas)
  • Władza w stosunku do innych
  • Władza nad rzeczami:

– pełne władztwo – własność

– niepełna własność – użytkowanie, zastaw, wierzytelność

  1. Samuel Pufendorf
    • Reprezentant niemieckiej szkoły, wykładał w Heidelbergu
    • Punktem wyjścia jego filozofii było wyciągnięcie p.n. Spinowa natury człowieka. Spinowa naturze człowieka są dwie cechy:
    • Skłonność do życia Spinowa grupie
    • Egoizm – chęć zabezpieczenia własnych interesów
    • Są więc dwa podstawowe p.n.:
    • Prawo do ochrony własnego życia Spinowa majątku
    • Prawo do zabezpieczenia trwałości społeczeństwa
    • Neguje boskie pochodzenie p.n., uznaje jednak Boga za kreatora człowieka (stworzył go i stracił moc wpływania na niego)
    • Spinowa źródeł powstania państwa jest wola społeczna, powstaje ona Spinowa wyniku kilku aktów:
    • Chęć zrzeszania się jednostek i utworzenia społeczeństwa
    • Społeczeństwo uzyskuje ustrój konstytucyjny
    • Oddanie się społeczeństwa pod władzę suwerena – monarcha troszczy się Spinowa bezpieczeństwo poddanych
  2. Baruch Spinoza
    • Był holenderskim Żydem
    • Jego doktryna związana była z powstaniem Niderlandów i ze ścieraniem w nich racji republikańskich (bogaczy) i monarchistycznych (kalwini)
    • Związana także ze sprzeciwem wobec nietolerancji
    • Podstawową wolnością jest poszanowanie wolności myśli, przekonań, wypowiadania się, sądów, jest niezbywalne, za zakazane można uznać jedynie poglądy wywrotowe
    • Uważa się go za prekursora liberalizmu
    • Doktryna jego była pozbawiona odwoływania się do Boga
    • Pismo Święte nie jest źródłem poznawczym, religia nie może być źródłem prawdy, bo jest tylko wykładnią reguł moralnych
    • Religia jest potrzebna, wiara jest wygodniejsza od trudów myślenia i jest dobra głównie dla prostych. Prawda jest domeną nauki, a wiara teologii
    • Rzecznik oddzielenia Kościoła od państwa
    • Chwali demokrację, bo ona najlepiej odpowiada wymogom rozumu. Ludzie poddają się prawu, którego są twórcami
    • Przejście od natury do państwa, bodźcem do zawarcia umowy społecznej była chęć do zmobilizowania szlachetnej strony natury ludzkiej
    • Państwo ma zapewnić szczęście, którego wyrazem jest wolność, czyli rozumne podporządkowanie się prawu. Ludzie nie mogą żyć bez prawa, państwa, bo dzięki nim wolność może być zagwarantowana
    • Władza nie może być nieograniczona, a musi być poddawana kontroli społecznej
  3. Tomasz Hobbes
    • Polityk doby rewolucji angielskiej
    • Układ stosunków społecznych i powstanie państwa wiąże z naturą ludzką. Mówi o człowieku jakim jest, a nie jakim powinien być. Człowiek jest zły, egoista, nie liczy się z innymi członkami przedpaństwowego stada
    • Okres stanu natury to wojna wszystkich ze wszystkimi. Porównywał stan natury z anarchią, 3 cechy:
    • Istnienie absolutnej niczym nieograniczonej wolności
    • Istnieją tylko uprawnienia, nie ma zakazów i obowiązków
    • Skrajny subiektywizm działania i postępowania jednostki – każdy jest sędzią w swojej sprawie
    • Stan natury kończy się w momencie powstania państwa. Państwo powstało, bo ludzie bali się stanu natury i ze względu na instynkt samozachowawczy.
    • Ludzie oddają się pod władzę suwerena po to, by nie wyginąć
    • Cechy umowy społecznej:
    • Każdy z każdym umawia się, że przelewa pełnię swoich praw w ręce wybranego suwerena
    • Jest to umowa jednostronna – suweren nie jest stron umowy
    • Nie jest renegocjowana
    • W wyniku takiej umowy powstaje państwo zwane Lewiatanem, albo sztucznym człowiekiem
    • Wiąże dużą liczbę ludzi i podporządkowuje ich dla dania im bezpieczeństwa i pokoju
    • Państwo jest instytucją przymusu
    • Wolność nie wyklucza podporządkowania (przymusy). Wolności nie można oddzielić od konieczności. Porównywał wolność do rzeki, która z konieczności płynie określonym kierunkiem. Prawdziwa wolność może być realizowana tylko w państwie. Prawo stwarza ramy dla wolności. Bez prawa wolność przeradza się w dowolność.
    • Był przeciwnikiem republikanizmu. Forma mieszana ustroju jest absurdem. Uważa się go więc za zwolennika monarchii absolutnej. Państwa z władzą słabą i kontrolowana porównywał do dzieci spłodzonych z kalekich rodziców, które i tak niedługą umrą
    • Był rzecznikiem podporządkowania władzy duchownej władzy świeckiej.
  4. John Locke
    • Duchowy ojciec liberalizmu. Był bardzo aktywnie zaangażowany w politykę. Jego poglądy rozwijały się z doraźnymi potrzebami politycznymi. Kształcił się w Oksfordzie. Był tutorem (wychowawcą)
    • Znał Lorda Kanclerza i to właśnie on wkręcił go w politykę. Szlajał się po świecie, jak był w Holandii to napisał „List o tolerancji”, potem napisał „Dwa traktaty o rządzie”.
    • „Traktat I” – polemika z sir R. Ilmenem (władzę absolutną wynosił na piedestał).
    • Człowiek wg. Lock’a jest istotą pozytywną, ludzie są dobrzy i rozumni, wiedzą, co dla nich jest dobre. Stan natury był stanem wolności, a nie swawoli, szczęśliwości. Jednostka posiadała prawo do czynienia wszystkiego do zachowania siebie i własności. Zakaz wymierzania kar za przestępstwo, które na celu miało zachowanie siebie.
    • Stadia stanu natury:
    • Prymitywne
    • Stadium zorganizowane
    • Locke uważał, że w stanie natury pojawia się idea własności. W pierwszym stanie jest ona własnością ograniczoną (prawo do posiadania dóbr w ilości koniecznej do utrzymania; chłop jak uprawiał ziemię to ona przechodziła na niego). W stadium wyższym powstaje prawo do własności nieograniczonej, pojawia się bowiem wymiana, produkcja dla zysku. Stan natury jest więc kreślony w pozytywnych barwach. Więc czemu się to skończyło?
    • W dalszym życiu w naturze był dyskomfort:
    • Brakowało jednego sędziego (każdy był własnym sędzią), każdy musiał na własna rękę ścigać przestępców
    • Nie wszyscy ludzie przyjmowali p.n. za wiążące ich samych
    • Koncepcja umowy społecznej:
    • Zawierają się w niej da akty:

– umowa w sprawie zorganizowanego społeczeństwa, w wyniku tej umowy powstaje społeczeństwo obywatelskie (polityczne), przejmuje część uprawnień stanu natury

– umowa w sprawie rządu – dochodzi do powstania władzy politycznej

  • Nie ma więc powrotu do stanu natury
  • W II umowi przeniósł koncepcję prawa prywatnego na grunt polityczny. Mianowicie instytucję powiernictwa (trustship), zakładała ona istnienie 3 stron:

– 1 – nakładała mandat powierniczy (trustor)

– 2 – mandatariusz – przyjmował na siebie mandat (trustem)

– 3 – osoba najważniejsza – ta która miała odnieść korzyść (befeniciary tlu trust)

  • Na gruncie politycznym są 2 osoby:

– 1 – społeczeństwo (trustor)

– 2 – władca (befeniciary tlu trust)

  • Konsekwencje takiej umowy:

– władza poddawana kontroli

społeczeństwo dalej jest suwerenem, ma prawo odebrać władcy oddany mandat, wtedy umowę zawiera się od nowa

Koncepcja podziału władzy:

  1. Legislatywa – jest władzą najwyższą (władza została przez niego shierarhizowana), nie obraduje stale i jest nienaruszalna, jest ciałem delegowanym
  2. Egzekutywa – ciało obradujące stale, podlega legislatywie, która może ją odwołać (oprócz króla), jest nieliczna, nierozbudowana
  3. Władza federatywna (łac. Federa = przymierze) – uprawniona do zawierania traktatów międzynarodowych; nie musi być oddzielona od pozostałych władz (tamte nie mogą być połączone)

Locke nie wyróżnia władzy sądowniczej, ma ona należeć do egzekutywy