Powstanie Solidarności

5/5 - (1 vote)

fragment pracy magisterskiej

Powstanie „Solidarności” zbiegło się z gruntownymi zmianami personalnymi w kierownictwie PZPR i rządzie. 11 lutego 1981 roku Sejm odwołał ze stanowiska premiera Józefa Pińkowskiego, a powołał na nie ministra obrony narodowej, generała Wojciecha Jaruzelskiego. Stanowisko wicepremiera objął Mieczysław Rakowski, polityk i dziennikarz, redaktor naczelny partyjno-liberalnej „Polityki”. Po dziesięcioletnich rządach Edwarda Gierka na czele PZPR stanął Stanisław Kania.. „Dalsze zmiany kadrowe, były prawdo-podobnie podyktowana naciskami ze strony ZSRR, aby „kontrrewolucja” powstrzymana została siłami polskimi.”[1]

Prezentowane w naszym serwisie dokumenty będą ukazywać różne aspekty działalności instytucji pełniących funkcje kierownicze bądź koordynujące w zdelegali­zowanym związku zawodowym. Zaczniemy od prac magisterskich poświęconych Solidarności, żeby później przejść do archiwalnych dokumentów.

W większości będą to publikowane w formie ulotek bądź na łamach podziemnej prasy w latach 1982-1989 oświadczenia, komuni­katy oraz apele ogólnokrajowych władz „Solidarności”: Krajowego Komite­tu Strajkowego NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolskiego Komitetu Oporu[2], Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność”, Tymczaso­wej Rady NSZZ „Solidarność”, Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ „Solidarność” oraz oświadczenia przewodniczącego NSZZ „Solidarno­ść” Lecha Wałęsy – te najbardziej znaczące.

Dokumenty będą mieć różny charakter. Będą wśród nich zarówno krótkie, kilkuzdaniowe komunikaty, jak i kilkustronicowe opracowania. Oprócz paru dokumentów z pierwszych tygodni stanu wojennego wszystkie oświadczenia ukazały się na łamach podziemnej prasy: „Solidarności Północnej”, „Tygodnika Mazowsze”, „Woli” oraz „Serwisu Informacyjnego Solidarności”. To właśnie te wydania stały się podstawą edycji dokumen­tów. Wyjątek zostanie zrobiony w wypadku niektórych dokumentów, których nie udało się odnaleźć w publikacjach prasowych. Ich treść podano na podsta­wie dokumentów wytworzonych przez SB, przechowywanych w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

Powstanie Solidarności było jednym z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski, a także kluczowym momentem w historii Europy Wschodniej. Był to ruch, który nie tylko zmienił bieg wydarzeń w Polsce, ale również przyczynił się do upadku komunizmu w całym bloku wschodnim. Solidarność była pierwszym niezależnym związkiem zawodowym w krajach komunistycznych, który zyskał masowe poparcie społeczne i zdolność do wpływania na politykę państwa.

Korzenie Solidarności sięgają lat 70. XX wieku, kiedy to Polska Ludowa przeżywała głęboki kryzys gospodarczy i społeczny. Wzrost cen, niedobory towarów, stagnacja gospodarcza i korupcja wywoływały coraz większe niezadowolenie społeczne. W czerwcu 1976 roku doszło do protestów robotniczych w Radomiu, Ursusie i Płocku, które zostały brutalnie stłumione przez władze. W odpowiedzi na te represje powstał Komitet Obrony Robotników (KOR), który stał się jednym z zalążków opozycji demokratycznej w Polsce.

Punktem zapalnym, który doprowadził do powstania Solidarności, były wydarzenia sierpnia 1980 roku. W lipcu 1980 roku władze ogłosiły podwyżki cen żywności, co wywołało falę strajków w całym kraju. W sierpniu strajki te osiągnęły kulminację w Stoczni Gdańskiej, gdzie robotnicy, pod przewodnictwem Lecha Wałęsy, zorganizowali strajk okupacyjny. Strajkujący domagali się nie tylko wycofania podwyżek cen, ale także wolności związkowej, prawa do strajku, zwolnienia więźniów politycznych i poprawy warunków pracy.

Strajk w Stoczni Gdańskiej szybko zyskał poparcie w całym kraju. Do strajkujących przyłączyły się inne zakłady pracy, a powstały Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS) koordynował działania strajkujących. Władze komunistyczne, zaskoczone skalą protestów i obawiające się dalszej eskalacji, zdecydowały się na negocjacje. 31 sierpnia 1980 roku podpisano Porozumienia Sierpniowe, które uznały większość postulatów strajkujących, w tym prawo do tworzenia niezależnych związków zawodowych.

Na mocy Porozumień Sierpniowych powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Solidarność szybko przekształciła się w masowy ruch społeczny, który w szczytowym momencie liczył około 10 milionów członków. Była to niespotykana wcześniej mobilizacja społeczna w krajach komunistycznych, która wykraczała poza ramy zwykłego związku zawodowego i stała się ruchem na rzecz reform demokratycznych.

Solidarność działała na wielu frontach. Związek organizował strajki, demonstracje, wydawał niezależną prasę, prowadził działalność edukacyjną i kulturalną. Solidaryzował się z różnymi grupami społecznymi, w tym rolnikami, studentami i intelektualistami. Działalność Solidarności była ogromnym wyzwaniem dla władz komunistycznych, które próbowały ją zdyskredytować, kontrolować i infiltracji.

Klimat polityczny w Polsce w latach 1980-1981 był napięty. Władze komunistyczne, choć oficjalnie uznały Solidarność, stale obawiały się jej rosnących wpływów. Na początku 1981 roku premierem został generał Wojciech Jaruzelski, co było sygnałem, że władze mogą sięgnąć po siłowe rozwiązania. Kulminacją tych napięć było wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku. Jaruzelski ogłosił stan wojenny, zawieszono działalność Solidarności, a tysiące działaczy związkowych zostało internowanych.

Stan wojenny miał na celu stłumienie ruchu Solidarności i przywrócenie kontroli władzy nad sytuacją w kraju. Mimo represji, duch Solidarności przetrwał. Działacze związku kontynuowali działalność w podziemiu, organizując strajki, wydając nielegalną prasę i utrzymując kontakt z zachodnimi sojusznikami. Solidarność stała się symbolem oporu wobec reżimu komunistycznego i inspiracją dla ruchów demokratycznych w innych krajach bloku wschodniego.

Solidarność odegrała kluczową rolę w procesie przemian politycznych, które doprowadziły do upadku komunizmu w Polsce. Po zniesieniu stanu wojennego, mimo prób marginalizacji, Solidarność nadal była główną siłą opozycyjną. W 1989 roku, pod presją wewnętrzną i międzynarodową, władze komunistyczne zgodziły się na rozmowy Okrągłego Stołu z Solidarnością i innymi przedstawicielami opozycji. Porozumienia Okrągłego Stołu otworzyły drogę do częściowo wolnych wyborów w czerwcu 1989 roku, w których Solidarność odniosła miażdżące zwycięstwo. Był to początek końca rządów komunistycznych w Polsce i sygnał do demokratycznych przemian w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

Powstanie Solidarności było więc nie tylko wydarzeniem kluczowym dla historii Polski, ale miało również dalekosiężne skutki dla całego regionu. Solidarność pokazała, że nawet w autorytarnym systemie możliwe jest zorganizowanie masowego ruchu społecznego, który może wpłynąć na zmiany polityczne. Była to lekcja odwagi, determinacji i solidarności, która na zawsze zmieniła bieg historii.


[1] J. Kamiński, Z. Landau, Gospodarka Polski w XX wieku, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1998, s. 331.

[2] W przypadku OKO zdecydowano się na publikację jedynie dwóch pierwszych oświadczeń tej struktury. Pozostałe dokumenty sygnowane, mimo że były kolportowane w ograniczonym zakre­sie, w rzeczywistości stanowiły jedynie projekty dokumentów. Nazwiska niektórych sygnatariuszy umieszczono pod nimi jeszcze przed ich akceptacją.

Rok 1981 w Polsce

5/5 - (1 vote)

Na początku 1981 roku NSZZ „Solidarność” zaczął się przekształcać ze związku zawodowego w ruch polityczny. W samym związku rozróżnić w tym okresie można było kilka wyraźnych nurtów. Pierwszy, katolicki, reprezentowany był przez Lecha Wałęsę; kierunek socjaldemokratyczny, nawiązujący do koncepcji samorządów robotniczych, reprezentowali Jacek Kuroń i Alfred Modzelewski; również duża liczba osób należących do PZPR należała jednocześnie do „Solidarności”, podobnie jak pozostająca na marginesie ruchu część o wyraźnym zabarwieniu nacjonalistycznym. Późną wiosną 1981 roku :”Solidarność” nabrała cech opozycyjnej partii politycznej, wyrazem czego był Pierwszy Krajowy Zjazd NSZZ „Solidarność” w Gdańsku, na którym uchwalono program mający na celu przejęcie władzy w kraju. [1]

Rok 1981 był bardzo ważnym rokiem w historii Polski, ponieważ wówczas doszło do wydarzeń, które miały ogromny wpływ na przyszłość kraju.

W dniu 13 grudnia 1981 roku wprowadzono w Polsce stan wojenny, czyli ograniczenie swobód obywatelskich i wprowadzenie rządów wojskowych. Na ulice wyszli żołnierze i milicjanci, a wojska ZOMO rozpoczęły brutalne pacyfikacje. Rządzący komunistyczny reżim uzasadniał wprowadzenie stanu wojennego koniecznością ochrony państwa przed „antysocjalistycznymi siłami kontrrewolucyjnymi”. Władzę objął gen. Wojciech Jaruzelski, który został premierem i przewodniczącym Rady Ministrów.

Stan wojenny trwał do 22 lipca 1983 roku, kiedy to został formalnie zniesiony. W tym czasie internowano tysiące ludzi, a wiele osób zginęło w czasie protestów i demonstracji. Stan wojenny zakończył okres tzw. „solidarnościowego” ruchu społecznego, który powstał w 1980 roku i skupiał działaczy związkowych i opozycyjnych, domagających się wolności i demokracji.

Rok 1981 był zatem czasem bardzo trudnym dla Polaków, którzy musieli zmagać się z brutalnymi metodami rządzącego reżimu. Niemniej jednak wydarzenia te przyczyniły się do zwiększenia niezależności i samodzielności społeczeństwa, a także do przyspieszenia upadku komunistycznego reżimu w Polsce w 1989 roku.

Rok 1981 był kluczowym i dramatycznym okresem w historii Polski, naznaczonym intensywnymi napięciami politycznymi, społecznymi i gospodarczymi. Był to czas, kiedy ruch Solidarność, będący największym i najbardziej wpływowym niezależnym związkiem zawodowym w bloku wschodnim, stawał się coraz bardziej znaczącym graczem na scenie politycznej. Konflikty między rządem komunistycznym a Solidarnością eskalowały, co ostatecznie doprowadziło do wprowadzenia stanu wojennego.

Solidarność, założona w 1980 roku, szybko zyskała ogromną popularność, przyciągając miliony członków. Była nie tylko związkiem zawodowym, ale także ruchem społecznym, który dążył do reform politycznych i gospodarczych. Władze komunistyczne, początkowo zaskoczone siłą Solidarności, próbowały znaleźć kompromis, ale jednocześnie zaczęły przygotowywać się do stłumienia ruchu siłą.

W pierwszej połowie 1981 roku napięcia między rządem a Solidarnością narastały. W marcu doszło do brutalnego stłumienia demonstracji w Bydgoszczy, co wywołało ogólnokrajowe oburzenie i strajki ostrzegawcze. Władze starały się kontrolować sytuację, wprowadzając kolejne ograniczenia, ale Solidarność była nieugięta, domagając się respektowania porozumień sierpniowych z 1980 roku i dalszych reform.

Lato 1981 roku było czasem rosnącej niepewności. W lipcu odbył się I Krajowy Zjazd Delegatów Solidarności w Gdańsku, który przyjął program polityczny, kładąc duży nacisk na demokratyzację i poszanowanie praw obywatelskich. W odpowiedzi na to, władze zaczęły coraz bardziej otwarcie rozważać możliwość użycia siły. W sierpniu gen. Wojciech Jaruzelski został mianowany premierem, co było jasnym sygnałem, że władze przygotowują się do radykalnych działań.

Jesień 1981 roku przyniosła dalsze zaostrzenie sytuacji. Władze komunistyczne, zdając sobie sprawę z rosnącego zagrożenia dla swojej władzy, przygotowywały plan wprowadzenia stanu wojennego. Sytuacja gospodarcza kraju była katastrofalna: brakowało podstawowych towarów, inflacja szalała, a społeczeństwo było coraz bardziej niezadowolone. Władze, obawiając się całkowitej utraty kontroli, postanowiły działać.

13 grudnia 1981 roku ogłoszono wprowadzenie stanu wojennego. Gen. Jaruzelski ogłosił decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego w telewizyjnym przemówieniu, tłumacząc to koniecznością zapobieżenia chaosowi i anarchii. W rzeczywistości był to ruch mający na celu zdławienie Solidarności i przywrócenie kontroli rządu nad krajem. W ramach stanu wojennego wprowadzono godzinę policyjną, zawieszono działalność większości organizacji społecznych, w tym Solidarności, a tysiące działaczy opozycyjnych zostało internowanych.

Wprowadzenie stanu wojennego spotkało się z szerokim potępieniem zarówno w kraju, jak i za granicą. Solidarność została zmuszona do działalności w konspiracji, ale jej duch przetrwał. Wprowadzenie stanu wojennego miało poważne konsekwencje dla społeczeństwa polskiego, prowadząc do dalszych represji, ale także do wzmocnienia oporu przeciwko rządowi komunistycznemu.

Stan wojenny trwał do lipca 1983 roku, ale jego skutki były odczuwalne jeszcze długo potem. Solidarność, chociaż zmuszona do zejścia do podziemia, nadal działała i z czasem odzyskała swoją siłę, co doprowadziło do Okrągłego Stołu i częściowo wolnych wyborów w 1989 roku.

Rok 1981 był więc punktem zwrotnym w historii Polski. Był to czas ogromnych napięć, ale także czas, który pokazał siłę społeczeństwa obywatelskiego i determinację Polaków w dążeniu do wolności i demokracji. Wprowadzenie stanu wojennego było brutalnym przypomnieniem o realiach życia pod reżimem komunistycznym, ale także momentem, który wzmocnił wolę walki o lepszą przyszłość.


[1] A. Jezierski, C. Leszczyńska, Historia Gospodarcza Polski, Wydawnictwo Key Text, Warszawa 1997, s. 470.

Rola Gorbaczowa – fragment jednej z prac dyplomowych

5/5 - (1 vote)

Michaił Gorbaczow był jednym z najważniejszych polityków w historii ZSRR i odegrał kluczową rolę w końcowym okresie istnienia Związku Radzieckiego.

Gorbaczow został wybrany na stanowisko Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego w 1985 roku, a wkrótce potem stał się liderem kraju. Jego wizja „przebudowy” (perestrojki) i „odnowy” (glasnosti) miała na celu wprowadzenie reform w systemie komunistycznym, w tym liberalizację gospodarki, większą demokratyzację społeczeństwa i większą swobodę dla mediów.

Jego polityka przyniosła wiele zmian, w tym m.in. zakończenie wojny w Afganistanie, nawiązanie lepszych relacji z Zachodem i wprowadzenie wolnych wyborów. Gorbaczow odegrał także kluczową rolę w zakończeniu zimnej wojny i rozpadzie ZSRR.

Jego reformy spotkały się jednak z oporem ze strony konserwatywnych frakcji w ZSRR, co doprowadziło do kryzysu politycznego i ekonomicznego, który ostatecznie doprowadził do rozpadu ZSRR w 1991 roku.

Mimo że jego polityka nie odniosła pełnego sukcesu, Gorbaczow był ważnym symbolem zmian i rewolucji, które wpłynęły na cały świat. Jego reformy wpłynęły na kraje Europy Wschodniej i przyczyniły się do końca zimnej wojny, co miało ogromne znaczenie dla stabilizacji międzynarodowej i światowego pokoju.

Po roku 1985, wraz z dojściem w ZSRR do władzy Michaiła Gorbaczowa, pojawiły się tendencje do liberalizacji systemu ekonomicznego i zmniejszania stopnia militaryzacji gospodarki. W Polsce w celu uzyskania akceptacji dla działań rządu i PZPR, w listopadzie 1987 roku przeprowadzono referendum, które zakończyło się fiaskiem, gdyż mniej niż połowa uprawnionych poparła dalsze reformy. Niestety nawet brak poparcia nie zniechęcił rząd do wprowadzenia kolejnego etapu reform. Zwolennikiem takiego działania był ostatni komunistyczny premier, powołany jesienią 1988 rok, Mieczysław Rakowski. Na podstawie uchwalonej 23 grudnia 1988 roku ustawy o działalności gospodarczej i ustawy o działalności gospodarczej z udziałem podmiotów zagranicznych, wprowadzono daleko idące swobody przy zakładaniu nowych przedsiębiorstw oraz dla działalności sektora prywatnego, w tym kapitału zagranicznego. „Zrezygnowano z ustalania górnej granicy udziału kapitału zagranicznego w przedsiębiorstwach i wprowadzono dla niego tzw. wakacje podatkowe.”[1]

Do innych reform należały zmiany w systemie finansowym przedsiębiorstw państwowych, w których Skarb Państwa stał się udziałowcem; uchwalenie prawa dewizowego oraz ustawy o obligacjach; wprowadzenie zmiany do Kodeksu Handlowego, których celem było wyzwo-lenie przedsiębiorczości. Równolegle przystąpiono do prac przygotowujących demonopolizację polskiej gospodarki oraz likwidację centralnego rozdzielnictwa, a co za tym idzie zniesiono kredytowe, podatkowe i zaopatrzeniowe uprzywilejowanie przedsiębiorstw państwowych.[2]

Z końcem 1988 roku w miejsce Komisji Planowania przy Radzie Ministrów (symbolu gospodarki nakazowo-rozdzielczej) utworzono Centralny Urząd Planowania pomyślany jako organ sztabowo-konsultacyjny dla rządu. Jednocześnie zdecydowano o nowej roli planowania gospodarczego, nadając mu charakter strategicznego oddziaływania na gospodarkę. Zlikwidowano ministerstwa branżowe, powołując na ich miejsce Ministerstwo Przemysłu. Podjęto również reformę bankową. W 1987 roku powstał Bank Rozwoju Eksportu S.A. i Powszechna Kasa Oszczędności B.P. W 1988 roku założono pierwszy bank formie spółki akcyjnej, był to Łódzki Bank Rozwoju.

Michał Gorbaczow, pełniący funkcję Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego od 1985 roku, odegrał kluczową rolę w procesach, które doprowadziły do transformacji politycznej w Polsce pod koniec lat 80. XX wieku. Jego reformy i polityczne decyzje miały głęboki wpływ na kraje satelickie bloku wschodniego, w tym Polskę, otwierając drogę do demokratyzacji i gospodarczych przemian.

W momencie objęcia władzy przez Gorbaczowa, Związek Radziecki znajdował się w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym. System centralnego planowania, korupcja, biurokracja oraz brak efektywności gospodarczej doprowadziły do stagnacji. Gorbaczow zdawał sobie sprawę, że konieczne są reformy, które nie tylko poprawią sytuację gospodarczą, ale również odnowią zaufanie społeczeństwa do partii i państwa. Wprowadził politykę pieriestrojki (przebudowy) i głasnosti (jawności), mając na celu modernizację systemu, zwiększenie przejrzystości w rządzeniu oraz otwarcie na krytykę i debatę publiczną.

Wpływ tych reform na Polskę był znaczący. Polska, jako jeden z najważniejszych krajów satelickich Związku Radzieckiego, borykała się z własnymi problemami gospodarczymi i społecznymi. W latach 80. Polska była świadkiem licznych protestów społecznych, strajków i rosnącej aktywności opozycji, z Solidarnością na czele. Wprowadzenie stanu wojennego w 1981 roku przez generała Wojciecha Jaruzelskiego miało na celu zdławienie tej opozycji, ale nie rozwiązało problemów kraju. Społeczeństwo polskie było zmęczone rządami komunistycznymi i coraz bardziej domagało się zmian.

Gorbaczow, widząc niemożność dalszego utrzymania władzy w dotychczasowy sposób, zaczął odchodzić od doktryny Breżniewa, która zakładała interwencję w sprawy wewnętrzne krajów satelickich w celu ochrony socjalizmu. Zamiast tego, promował „doktrynę nowego myślenia”, która opierała się na nienaruszalności suwerenności państw i rezygnacji z użycia siły wobec krajów bloku wschodniego. To podejście dało sygnał krajom takim jak Polska, że Związek Radziecki nie będzie interweniował w ich wewnętrzne sprawy, co z kolei umożliwiło prowadzenie dialogu z opozycją i wprowadzanie reform.

W Polsce, dzięki presji społecznej i działalności Solidarności, doszło do rozmów Okrągłego Stołu w 1989 roku, które były bezprecedensowym wydarzeniem w historii bloku wschodniego. Rozmowy te doprowadziły do częściowo wolnych wyborów w czerwcu 1989 roku, w których Solidarność odniosła spektakularne zwycięstwo. Proces ten był możliwy dzięki polityce Gorbaczowa, który wspierał reformy w Polsce i dawał zielone światło na demokratyzację systemu.

Dzięki Gorbaczowowi, Polska mogła rozpocząć proces transformacji ustrojowej bez obawy przed interwencją Związku Radzieckiego. Jego polityka pieriestrojki i głasnosti zainspirowała również innych przywódców bloku wschodniego do podjęcia prób reform, chociaż nie zawsze spotykały się one z takim samym sukcesem jak w Polsce. Gorbaczow stał się symbolem zmian, które przyniosły koniec zimnej wojny i zakończenie podziału Europy na dwa antagonistyczne bloki.

Transformacja Polski, zainicjowana przez wewnętrzne dążenia do wolności i demokratyzacji, została znacząco wsparta przez polityczne zmiany w Związku Radzieckim pod rządami Gorbaczowa. Jego otwartość na dialog, reforma gospodarcza i polityczna oraz odejście od doktryny Breżniewa umożliwiły Polsce przeprowadzenie pokojowych zmian, które ostatecznie doprowadziły do upadku komunizmu i wprowadzenia demokratycznych rządów.

Michał Gorbaczow pozostaje postacią kontrowersyjną. Dla wielu w Związku Radzieckim jego reformy były zbyt radykalne i przyczyniły się do rozpadu kraju. Dla innych, zwłaszcza w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, był kluczowym architektem wolności i demokracji. W Polsce jego rola jest oceniana pozytywnie, jako że umożliwił krajowi wyjście z systemu komunistycznego bez rozlewu krwi i przekształcenie się w nowoczesne, demokratyczne państwo.

Rola Michała Gorbaczowa w polskiej transformacji była nie do przecenienia. Jego polityka reform i nowego myślenia stworzyła warunki, które umożliwiły Polsce przejście od systemu komunistycznego do demokratycznego. Jego dziedzictwo, choć złożone, w kontekście polskim jest oceniane pozytywnie, jako że przyczynił się do zakończenia ery komunistycznej dominacji i otworzył drogę do wolności i demokracji w Europie Środkowo-Wschodniej.


[1] J. Kamiński, Z. Landau, Gospodarka Polski w XX wieku, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1998, s.337.

[2] Tamże, s.337-339.

Stan wojenny w Polsce

5/5 - (1 vote)

Uchwalenie przez sejm ustawy o szczególnej regulacji prawnej w okresie zwiększenia stanu wojennego 18 grudnia 1982 roku[1], wkładało w ręce władzy oręż w walce z opozycją dając jej swobodę łamania praw obywatelskich.[2] 22 lipca 1983 roku stan wojenny został odwołany, a 28 lipca zmienione zostało prawo karne i ustawa o cenzurze.[3] 26 stycznia sejm uchwalił prawo prasowe, na podstawie którego można było skazywać redaktorów, wydawców i kolporterów pism ukazujących się bez zezwolenia Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk.[4]

Wprowadzony w 1982 roku artykuł 282 § 1 jest bodaj najsłynniejszym artykułem kodeksu karnego, który w ciągu kilku lat jego stosowania zdołał skutecznie „zatruć” życie dużej liczbie osób. Sformułowanie, które zawiera się w zdaniu – „Kto podejmie działanie w celu wywołania niepokoju publicznego lub rozruchów, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”[5] – zyskało ponurą sławę, jako tego, dzięki któremu każdego obywatela można skazać, jeśli tylko jego postępowanie nie podoba się władzy. Według analiz prawniczych w pis-mach podziemnych określano go „jako przykład, jak nie powinno się formułować przepisów karnych w praworządnym państwie.”[6] W myśl tych analiz przepis nakładał sankcje karne, gdy wywołanie niepokojów publicznych lub rozruchów było celem jakiegokolwiek działania. Praktyka sądowa miała wykazać, że całkowicie zaniechano ustalania celu działania. W przypadku, gdy wywołanie niepokoju publicznego miało na celu działania społecznie pożyteczne, gdy na przykład pojawiały się negatywne symptomy w życiu publicznym, przepis ten nie wyczerpałby znamion przestępstwa. Przestępstwa w myśl tego przepisu nie można było popełnić poprzez brak działania.[7]

Na podstawie art. 282 a § 1 aresztowany mógł zostać ktoś, kto zbierał podpisy pod petycją do Sejmu w sprawie więźniów politycznych, jak to czynił Włodzimierz Chmielowiec z Zabrza 2 lutego 1985 roku, lub jak było w przypadku Leszka Andrzejewskiego z Siedlec, który zbiegając w samej koszuli i spodniach 30 maja 1985 roku do kiosku po papierosy, miał rzekomo rozrzucać ulotki nawołując do strajku. Można było doczekać się oskarżenia, jeśli organizowało się modlitwy w nieprawomyślnych intencjach, jak na przykład Stanisław Kowalski z Gdańska, który skazany został na jeden rok więzienia za organizowanie wewnątrz Kościoła Mariackiego w Gdańsku modlitwę w celu uwolnienia Andrzeja Gwiazdy. Oprócz możliwości skazania za strajk można było doczekać się aresztowania na podstawie donosu sąsiadów, którzy mogli usłyszeć podejrzane hałasy w mieszkaniu. Tak było w przypadku Ryszarda Nałęcza-Jaweckiego i Michała Trybusiewicza oraz Macieja Wrześniowskiego, których oskarżono o prace introligatorskie wydawnictw podziemnych.[8]

Wyrok sądu w Rzeszowie mówi wiele o istocie art. 282 a § 1. Osoby skazane za przygotowanie strajku na dzień 28 lutego 1985 roku na karę od 10 miesięcy do 1,5 roku pozbawienia wolności, usłyszały w uzasadnieniu wyroku, że ich działalność „mogła, choć jak wiadomo nie doprowadziła, do zamierzonego celu, tzn. do wywołania niepokojów społecznych.”[9]

Zabiegi czynione przez władze polskie w latach 1983 – 1986 skierowane na poprawienie sytuacji gospodarczej były pozorne, ponieważ sprowadzały się w swej istocie do korekt błędów gospodarczych, nie miały natomiast charakteru systemowego.[10]

Połowiczne reformy w połączeniu z nieefektywną gospodarką oraz niewiarą w powodzenie reform w łonie samych reformatorów, a także ograniczenia biurokratyczne i doktrynalne, w efekcie implikowały pogorszenie się sytuacji i kolejne, mniej lub bardziej, połowiczne reformy. System sprawowania władzy okazał się niewydolny podlegając ograniczeniom własnego aparatu[11], jak i społeczeństwa, które według przeprowadzonych badań uważało, że z każdym rokiem może być tylko coraz gorzej.[12] Gospodarka funkcjonowała źle.[13]

Przyczyniał się do tego korupcjogenny system nakazowo-rozdzielczy, w którym problemem nie był zbyt, ale zaopatrzenie. Według obliczeń Banku Światowego produkt krajowy brutto wzrastał w latach 1980–89 w stosunku rocznym o 2,5%.[14]

Władze Polski nie mogły nie widzieć tych alarmujących wskaźników. Poszukiwano więc możliwości wyjścia z impasu. Rozwój sytuacji wewnętrznej Polski nie kolidował z lansowaną przez Zbigniewa Brzezińskiego w początkach lat osiemdziesiątych opinią o Polsce jako najsłabszym ogniwie w łańcuchu dominacji sowieckiej w Europie Środkowo-Wschodniej ze względu na ewoluowanie w kierunku pluralizmu, a także na położenie geograficzne. Miało to wpłynąć na intensyfikację działań USA i państw zachodnich polegających na stymulowaniu poczynań w kierunku zmian, które mogłyby zostać przeniesione na inne kraje. Brzeziński twierdził, że: „Wyzwolenie Polski będzie procesem długotrwałym, skomplikowanym, wielopoziomowym. Najbardziej obiecującą taktyką w obecnej sytuacji nie jest natychmiastowe zniszczenie komunizmu, lecz zastosowanie pewnych środków zmierzających do umocnienia opozycji, a więc jednocześnie do osłabienia partii komunistycznej. W tym celu należy zaktywizować polityków, dyplomatów, związek zawodowy, środki masowego przekazu i nielegalną działalność”.[15]


[1] Ustawa z dnia 18 grudnia 1982r. o szczególnej regulacji prawnej w okresie zawieszenia stanu wojennego. Dz. U. Nr 41, poz.273.

[2] J. Holzer, K. Leski, „Solidarność” w podziemiu, Łódź 1990, s.65.

[3] Ustawa z dnia 28 lipca 1983r. o zmianie niektórych przepisów z zakresu prawa karnego i prawa o wykroczeniach. Dz. U. Nr 44, poz.203.

[4] Ustawa z dnia 26 stycznia 1984r. Prawo prasowe. Dz. U. z 7 lutego 1984r., Nr 5, poz. 24, w: Kodeks karny, Warszawa 1987, s. 665 i nast.

[5] Tamże, s.94.

[6] „Praworządność”, Warszawa 1986, nr 12-13, s.92.

[7] Tamże, s.93-96.

[8] Tamże.

[9] K. B. Janowski, Polska …, s.91.

[10] Zob. W. Morawski, Modele reformy…, s.286 i nast.

[11] Zob.: W. Kuczyński twierdzi, że przywiązanie działaczy partyjnych do stanowisk i związane z tym wypaczenia demoralizowały zdrowe podejście do pracy. W. Kuczyński, Agonia systemu. Szkice z niedawnej przyszłości. Warszawa 1996, s.237-254.

[12] J. Tarkowski, Socjologia świata polityki, t. 1. Władza i społeczeństwo w systemie autorytarnym. Wstęp E. Wnuk-Lipiński, Warszawa 1994, s. 210-211.

[13] Tamże, s.236.

[14] Zdzisław W. Pusiecki, Kraje zachodnie wobec transformacji w Polsce, w: Zmierzch … , s.159.

[15] W. Malendowski, Postawa … op. cit., s.111-113. Tekst raportu ukazał się w 1983r., ale Brzeziński podobną opinię podtrzymywał jeszcze w 1988 r.

Obrona w procesach politycznych w PRL

5/5 - (1 vote)

Obrona w procesach politycznych było dla adwokata w PRL-u naprawdę niewdzięcznym zajęciem. Stąd niewielka liczb tych, którzy parali się tym zajęciem. Jednak ci, którzy rozważyli wszystkie „za i przeciw” i zdecydowali się bronić w takich procesach, starali się robić to dobrze. Wyroki natomiast to osobna kwestia, w nieznacznej tylko części od nich zależna. Adwokat taki na ogół nie był oficjalnie szykanowany, ale docierano do niego konfidencjonalnymi kawałami i niejednokrotnie sugerowano mu, że będzie skończony jako prawnik itp.[1]

Piotr Andrzejewski, adwokat z Warszawy, od 1981 do 1985 roku dostał cztery kary dyscyplinarne. Ściągnął na siebie uwagę Ministra Sprawiedliwości, któremu nie podobało się zaangażowanie adwokata w sprawy swoich klientów. Jednym z nich był Adam Słomka, działacz KPN. Piotr Andrzejewski mając na uwadze warunki więzienne, które miały niekorzystny wpływ na zdrowie jego klienta, zwracał się do Prezesa Sądu Wojewódzkiego w Warszawie, ten natomiast przekazał sprawę Ministrowi Sprawiedliwości. Minister zarzucał mu, że „korzystając w wykonywaniu zawodu z wolności słowa i pisma nie zachował odpowiedniego umiaru i oględności i uznał to za naruszenie etyki zawodowej. Adam Słomka czekał na wizytę u lekarza około półtora miesiąca, a po dokładnych badaniach okazało się, że cierpi na zaawansowaną gruźlicę płuc. Ten fakt spowodował, że A. Słomkę umieszczono w szpitalu więziennym, w celi wilgotnej, z grzybem na ścianach. Zabiegi adwokata, aby jego klient przebywał w humanitarnych warunkach, zakończyły się niepowodzeniem. Adwokat ponownie został ukarany.[2]

Znalezienie pomocy prawnej było kwestią o zasadniczym znaczeniu. Wielu miastach w Polsce trudno było znaleźć adwokata, który chciałby bronić w procesach politycznych. Gdy istniała taka potrzeba do Stalowej Woli przywożono adwokatów z Warszawy. Nawet tak dużym mieście, jak Poznań, znalezienie chętnego do współpracy w podobnej sprawie adwokata było prawdziwym szczęściem. Na Śląsku bronił Leszek Piotrowski, w Krakowie również była opieka prawnicza. Kielce natomiast na mapie Polski wyróżniały się znacznie, bo działało tu aż czterech chętnych do współpracy, czynnych zawodowo adwokatów. Byli to Edward Rzepka, Wojciech Czech, Kazimierz Ujazdowski oraz radca prawny Kurii Diecezjalnej w Kielcach Jerzy Stępień.

W znacznie większych od Kielc miastach, gdzie było znacznie więcej działaczy opozycyjnych, brak cienia oparcia w adwokatach powodował, że wszelki opór dławiono niewyszukanymi metodami, nagannie przy tym łamiąc prawo.[3]

Zanim więc powstała KIiP, wykorzystując klimat polityczny, w szcze-gólnych regionach i środowiskach znane były nazwiska osób, które mogłyby stanąć w obronie szeroko rozumianej praworządności. Byli to już nie tylko prawnicy, ale także ci, którzy zasiadali w procesach na ławie oskarżonych, i którzy zachowywali się na nich z godnością. Działacze opozycyjni jeździli nawet do odległych miast, aby znaleźć się na takim procesie. Pomagano wszystkim, czy to formalnie w załatwianiu spraw urzędowych, czy też prowadząc swoistą edukacje prawniczą, ucząc podstawowych praw obywatelskich obecnych w polskim prawie oraz przepisów obowiązujących w organach ścigania.[4]

Ta linia działania zbieżna była z akcją prasy opozycyjnej, która regularnie prowadziła rubryki z poradami prawnymi.[5] Wiele osób nie wie-działo, jak mają się zachować, gdy zostaną zatrzymani. Ta forma wykorzystywana była najczęściej jako prewencyjny sposób rozprawiania się z niepokornymi. Aresztowanie stosowano już w przypadku poważniejszych zarzutów. W takiej sytuacji pomocne mogły okazać się wskazówki, czego należy oczekiwać od organów prowadzących sprawę. Rodzinie aresztowanego radzono, aby od prokuratora żądała: numeru sprawy oraz określenia zarzutu postawionego aresztowanemu. Wiedza o tym, o jakiej treści przedstawić podanie i do kogo adresować, na początku aresztowania ułatwiała wiele spraw, nie wszyscy bowiem wiedzieli, że należy napisać podanie do prokuratora, aby dostarczyć paczkę higieniczną aresztowanemu albo lekarstwa, czy też zwykłą paczkę żywnościową. Nie wszyscy również wiedzieli, że listy do aresztu należy sygnować imieniem ojca aresztowanego, jeśli do aresztowanego list taki miał dotrzeć.[6] Te kwestie nie zawsze były znane rodzinie człowieka, który celowo lub też czasem zupełnie przypadkowo przenosił ulotkę opozycyjną bądź posiadał w domu podejrzane pozycje drukowane w drugim obiegu.[7]


[1] Relacja E. Rzepki w zbiorach autora.

[2] Prawo i bezprawie, 1986, nr 2, s.19-20.

[3] Relacja Z. Romaszewskiej w zbiorach autora.

[4] Relacja E. Rzepki w zbiorach autora.

[5] Zob.: „Tygodnik Mazowsze”, „Prawo i bezprawie”, „Paragraf” z lat 1985-1989.

[6] Prawo i bezprawie, 1986, nr 1, s.5.

[7] Zob. sprawa Z. Zająca, s.38.